Jaką kierownicę do Xbox Series S wybrać? Kierownice do Xbox S
Spis treści:
Xbox Series S bez trudu radzi sobie z grami wyścigowymi, a odpowiednio dobrana kierownica potrafi zamienić zwykłą rozgrywkę w coś znacznie bliższego prawdziwej jeździe. Kluczowe pytanie brzmi: jaka kierownica do Xbox Series S faktycznie ma sens, skoro producenci najczęściej oznaczają swoje zestawy jako zgodne z całą rodziną „Xbox Series X/S"? Dobra wiadomość jest taka, że modele stworzone z myślą o Series X działają na Series S dokładnie tak samo — mniejsza konsola nie ogranicza tu ani siły sprzężenia zwrotnego, ani liczby obsługiwanych funkcji.
Poniżej znajdziesz kierownice z bardzo różnych półek cenowych — od zestawów za nieco ponad 400 złotych po konstrukcje Direct Drive przekraczające 1500 zł. Dzięki temu bez problemu dopasujesz wybór do budżetu i tego, jak poważnie traktujesz wirtualne wyścigi.
Najlepsze kierownice do Xbox Series S
Rynek kierownic zgodnych z konsolą Microsoftu bywa mylący, bo obok siebie stoją zarówno proste zestawy dla nowicjuszy, jak i sprzęt zbliżony do profesjonalnego. Żeby ułatwić Ci nawigację, wybraliśmy pięć modeli, które różnią się napędem, ceną i przeznaczeniem — od kompletnego wyboru na start po rozbudowywalne platformy simracingowe.
- Najlepsza kierownica do Xbox Series S w ujęciu ogólnym: Logitech G923
- Model z najmocniejszym, bezpośrednim napędem Direct Drive: Thrustmaster T598-X
- Direct Drive z oficjalną licencją Xbox i rozbudowanym ekosystemem: Moza R3 Racing Set RS053
- Dedykowana i przystępna cenowo kierownica do Xbox Series S: Hori Racing Wheel Overdrive
- Najbardziej opłacalny zestaw na start: Thrustmaster T98-X Ferrari 296 GTS
Ranking kierownic do Xbox Series S
Logitech G923 (Xbox Series X/S)
Po kierownicę Logitech G923 w wersji dla Xboksa sięga się wtedy, gdy zależy nam na kompletnym, dopracowanym zestawie bez wchodzenia od razu w najwyższą półkę Direct Drive. Model łączy się z Xbox Series S, Series X, Xbox One oraz komputerem PC, a 900-stopniowy zakres obrotu koła sprawia, że równie dobrze poprowadzisz w nim bolid F1, jak i ciężarówkę w symulatorze.
Największą siłą tej kierownicy jest system Trueforce, w którym oprogramowanie na bieżąco śledzi prąd płynący przez silnik i dopasowuje moment obrotowy do fizyki gry — dzięki temu sprzężenie zwrotne reaguje na nawierzchnię i zachowanie auta znacznie precyzyjniej niż w tańszych konstrukcjach. Do tego dochodzi trzeci pedał (sprzęgło) i programowalny system podwójnego sprzęgła, który w obsługiwanych tytułach realistycznie odwzorowuje start z linii. Wykonanie również robi wrażenie: szczotkowany metal, skórzane przeszycia i polerowane pedały nadają całości poważny, „samochodowy" charakter, a biegi zmienisz łopatkami przy kole.
Trzeba jednak pamiętać, że G923 to wciąż napęd oparty na przekładni, a nie Direct Drive — kto marzy o najczystszym, najmocniejszym momencie obrotowym, znajdzie go w opisanych niżej modelach Thrustmaster i Moza. Warto też zapewnić kierownicy stabilny blat, bo waży ponad 5 kg i przy mocniejszym force feedbacku potrafi „chodzić" po biurku mocowanym na przyssawki.

Thrustmaster T598-X
Jeśli chcesz poczuć, co potrafi współczesny napęd bezpośredni, kierownica Thrustmaster T598-X jest tego świetnym przykładem. Zastosowany tu silnik Direct Axial Drive w topologii Axial Flux to nowa generacja Direct Drive — koło porusza się płynnie i wyraźnie, bez charakterystycznego pulsowania momentu, a każdy detal toru trafia prosto do dłoni.
W praktyce oznacza to 5 Nm stałego momentu obrotowego z funkcją chwilowego przeregulowania o kolejne 100% i opóźnieniem rzędu zaledwie 5 ms, więc reakcja na to, co dzieje się w grze, jest niemal natychmiastowa. Technologia HARMONY dodaje wysokoczęstotliwościowe efekty, dzięki którym poczujesz progi zwalniające czy ślizgającą się oponę, a wbudowany ekran Race Dash pokazuje w trakcie jazdy prędkość, pozycję czy flagi i pozwala przełączać ponad dziesięć ustawień — w tym efektowną opcję GEAR JOLT, która „szarpie" kołem przy zmianie biegu. Zdejmowane, 30-centymetrowe koło Sportcar waży zaledwie 811 g, ma magnetyczne łopatki i wielofunkcyjny koder, a metalowy zestaw pedałów Raceline LTE można później rozbudować o trzeci pedał typu Load Cell.
To zestaw dla kogoś, kto planuje wejść w simracing na poważnie, a nie tylko od czasu do czasu pościgać się w Forzie — i tak też należy patrzeć na jego cenę. W komplecie znajdziesz dwa pedały, więc sprzęgło, a także skrzynię biegów czy hamulec ręczny z ekosystemu Thrustmaster dokupisz osobno. Kto szuka prostego „podłącz i graj" za rozsądne pieniądze, poczuje się tu przytłoczony możliwościami.

Moza R3 Racing Set RS053
Wśród zestawów Direct Drive na Xboksa Moza R3 zajmuje szczególne miejsce — to pierwszy oficjalnie licencjonowany symulator wyścigowy tej marki przeznaczony dla konsoli Microsoftu. Kompatybilność obejmuje Xbox Series X|S, Xbox One i PC, a montaż odbywa się w trybie plug-and-play, bez konieczności instalowania dodatkowych sterowników.
Sercem zestawu jest baza R3 o momencie 3,9 Nm zamknięta w obudowie z aluminium lotniczego, której charakterystyczny kształt litery „X" pomaga w chłodzeniu i utrzymaniu stabilnej wydajności podczas długich sesji. Koło ES o średnicy 280 mm dysponuje 22 przyciskami oraz dziesięcioma diodami RGB pełniącymi rolę wskaźnika obrotów, a stalowe pedały SR-P z czujnikiem Halla oferują regulację ustawienia. Całość spina aplikacja MOZA Pit House, w której z poziomu telefonu lub komputera dostroisz siłę sprzężenia, czułość pedałów czy podświetlenie. Co istotne, kierownica Moza to brama do szerszego ekosystemu — z czasem dołożysz hamulec ręczny HPB, shifter HGP czy mocniejsze pedały.
Za tę technologię trzeba jednak zapłacić najwięcej w całym zestawieniu, a koło ES to model podstawowy z uchwytami z ekoskóry — bardziej wymagający gracze prędzej czy później zechcą je wymienić. Podobnie jak w przypadku T598-X, każdy kolejny element ekosystemu to osobny wydatek, więc realny koszt docelowej platformy może wyraźnie urosnąć.

Hori Racing Wheel Overdrive
Nie każdy chce od razu wydawać ponad tysiąc złotych, i właśnie z myślą o takich graczach powstała Hori Racing Wheel Overdrive. Zaprojektowano ją bezpośrednio pod Xbox Series X|S, więc na Series S działa bez żadnych kombinacji, a pełnowymiarowa konstrukcja z dużymi pedałami i łopatkami sprawia, że wygląda i mocuje się jak znacznie droższy sprzęt.
Kierownicę przykręcisz do biurka solidnymi zaciskami, a zakres obrotu przełączysz w locie między 270 a 180 stopni, zależnie od tego, czy jedziesz rajd, czy raczej luźną ściganinę. Z poziomu aplikacji na Xbox i PC ustawisz też martwą strefę oraz czułość pedałów, co daje zaskakująco duże pole do dostrojenia jak na tę półkę cenową. Oficjalna licencja Microsoftu gwarantuje przy tym bezproblemową współpracę z konsolą.
Trzeba mieć jednak świadomość jednej rzeczy: to kierownica bez force feedbacku, oparta na centrowaniu mechanicznym, więc nie odda sił działających na auto tak jak G923 czy modele Direct Drive. Doświadczonych simracerów przyzwyczajonych do sprzężenia zwrotnego może to rozczarować — ale jako pierwszy, uczciwie wykonany zestaw na Series S sprawdza się bardzo dobrze.

Thrustmaster T98-X Ferrari 296 GTS
Najniższą ceną w rankingu może pochwalić się Thrustmaster T98-X Ferrari 296 GTS — zestaw z oficjalną licencją Ferrari i Microsoftu, którego koło o średnicy 25,5 cm to wierna, wykonana w skali 7:10 replika kierownicy z prawdziwego 296 GTS, z akcentami imitującymi włókno węglowe i wyczynowymi łopatkami.
Zamiast klasycznego silnika zastosowano tu technologię Bungee cord, która automatycznie sprowadza koło do pozycji środkowej i zapewnia liniowy, przewidywalny opór. Zakres obrotu wynosi 240 stopni, czyli zauważalnie więcej niż w zwykłym padzie, dzięki czemu łatwiej trafiać w idealny tor jazdy. Ciekawym dodatkiem jest selektor wzorowany na kultowym Manettino, który pozwala przełączać się między trzema profilami wspomagania — od bardzo realistycznego po maksymalnie ułatwiony — nawet w trakcie gry. Montaż zajmuje chwilę: zacisk mocuje się bez narzędzi do blatu o grubości do 4,5 cm, a dwa pedały z czujnikami Halla H.E.A.R.T. zmieszczą się nawet w ciasnej przestrzeni. W Forza Horizon 5 zestaw czuje się jak w domu.
Ograniczeniem są tu jednak kąt obrotu i brak prawdziwego sprzężenia zwrotnego — w wymagających symulatorach pokroju Euro Truck Simulator 2 czy Assetto Corsa szybko poczujesz, że to sprzęt wejściowy. Brakuje też sprzęgła i możliwości rozbudowy o Direct Drive. Jeśli traktujesz to jako pierwszą kierownicę i wygodne wejście w świat wirtualnych wyścigów, trudno o rozsądniejszy start; jeśli natomiast myślisz o rozwoju w stronę simracingu, lepiej od razu celować wyżej.

Porównanie kierownic do Xbox Series S
Zanim zdecydujesz się na konkretny model, warto zestawić wszystkie propozycje obok siebie. Poniższa tabela pokazuje, do czego każda z kierownic nadaje się najlepiej i w jakim budżecie się mieści.
| Model | Najlepszy dla | Cena |
|---|---|---|
| Logitech G923 (Xbox) | Najlepszy ogólny wybór do Xbox Series S | 1 099 zł |
| Thrustmaster T598-X | Najmocniejsze sprzężenie zwrotne (Direct Drive) | 1 499 zł |
| Moza R3 Racing Set RS053 | Direct Drive z licencją Xbox i rozbudową | 1 529 zł |
| Hori Racing Wheel Overdrive | Budżetowa kierownica dedykowana Series S | 431,46 zł |
| Thrustmaster T98-X Ferrari 296 GTS | Najtańszy zestaw na start | 429 zł |
Jak powstał nasz ranking kierownic do Xbox Series S?
Przy układaniu zestawienia punktem wyjścia była pełna zgodność z konsolą — każdy z opisanych modeli jest oficjalnie licencjonowany i działa na Series S bez pośredniczących adapterów. To ważne, bo kierownice na Xbox, w odróżnieniu od tych na PS5, muszą mieć autoryzację Microsoftu, żeby konsola je rozpoznała.
Kolejnym kryterium był rodzaj i jakość sprzężenia zwrotnego. Inaczej ocenialiśmy konstrukcje Direct Drive, oddające moment obrotowy wprost z silnika, inaczej sprawdzony napęd przekładniowy z systemem Trueforce, a jeszcze inaczej budżetowe kierownice bazujące na centrowaniu mechanicznym. Pod uwagę braliśmy również zakres obrotu koła, jakość i liczbę pedałów, obecność łopatek zmiany biegów oraz to, czy dany zestaw da się później rozbudować o dodatkowe akcesoria.
Na końcu wszystko odnieśliśmy do ceny i realnego przeznaczenia. Inne oczekiwania ma osoba, która chce po prostu wygodnie pościgać się po pracy, a inne gracz budujący domowe stanowisko simracingowe. Dlatego w rankingu znalazły się zarówno zestawy za nieco ponad 400 zł, jak i platformy Direct Drive — każdy z nich jest najlepszy w swojej kategorii, a nie w oderwaniu od budżetu.
Polecane kierownice dla graczy:
Jaka kierownica do Xbox Series S będzie najlepsza?
Nie ma jednej odpowiedzi, która pasowałaby do każdego — najlepsza kierownica do Xbox Series S zależy przede wszystkim od budżetu i tego, jak poważnie podchodzisz do wirtualnych wyścigów. Jeśli szukasz uniwersalnego zestawu, który łączy realistyczne sprzężenie zwrotne, trzy pedały ze sprzęgłem i solidne wykonanie, Logitech G923 jest wyborem, który trudno skrytykować. Kto chce poczuć napęd Direct Drive w jego nowoczesnym wydaniu, powinien spojrzeć na Thrustmaster T598-X lub Moza R3. Z kolei przy ograniczonym budżecie Hori Overdrive i Thrustmaster T98-X pozwolą wejść w temat bez dużego wydatku.
Czy kierownica do Xbox Series X działa z Xbox Series S?
Tak — Series X i Series S dzielą tę samą architekturę oraz system, więc każda kierownica opisana jako zgodna z „Xbox Series X/S" działa na obu konsolach identycznie. Oznaczenie odnoszące się do Series X nie jest żadnym ograniczeniem; mniejsza konsola nie obcina ani siły force feedbacku, ani dostępnych funkcji. Jeśli chcesz zgłębić temat samej „iksowej" wersji, zajrzyj też do naszego poradnika o tym, jaka kierownica do Xbox Series X sprawdzi się najlepiej.
Jaki kąt obrotu kierownicy do Xbox Series S wybrać?
Im większy zakres obrotu, tym bliżej wrażeniom z prawdziwego auta. Wartość 900 stopni, jak w Logitechu G923, to dziś standard, który świetnie sprawdza się od gier wyścigowych po symulatory ciężarówek. Konstrukcje Direct Drive w praktyce pozwalają ustawić zakres dowolnie. Budżetowe kierownice, takie jak Hori (270/180°) czy T98-X (240°), oferują mniej, co przy zwykłej ściganinie nie przeszkadza, ale w tytułach wymagających precyzyjnego kontrowania szybko daje o sobie znać.
Czy warto kupić kierownicę do Xbox Series S z biegami?
W większości zestawów „biegi" to łopatki umieszczone przy kole i te w zupełności wystarczą do gier wyścigowych — znajdziesz je w każdym modelu z tego rankingu. Osobna, manualna skrzynia biegów to już dodatek dla fanów rajdów i symulatorów ciężarówek, który dokupisz do platform Thrustmaster czy Moza. Jeśli zależy Ci właśnie na drążku, sprawdź, jaka kierownica z biegami będzie odpowiednia, oraz przejrzyj ofertę kierownic z pedałami.
Jak podłączyć kierownicę do Xbox Series S?
W praktyce sprowadza się to do podłączenia zestawu kablem USB do konsoli i przykręcenia go do blatu za pomocą zacisku lub docisku. Opisywane tu modele działają w trybie plug-and-play, więc po włączeniu Xbox powinien od razu rozpoznać sprzęt — nie trzeba instalować sterowników. Warto jedynie zadbać o stabilne mocowanie, bo przy mocnym force feedbacku kierownica przymocowana na przyssawki potrafi się przesuwać. Dodatkowe ustawienia, jak martwa strefa czy czułość pedałów, konfiguruje się później w dedykowanej aplikacji danego producenta.
Jakie gry na kierownicę wybrać na Xbox Series S?
Naturalnym pierwszym wyborem jest Forza Horizon 5 — arcade'owa, ale efektowna i świetnie współpracująca z kierownicą. Fani sportowych emocji sięgną po serię F1, a miłośnicy większego realizmu po Assetto Corsa czy tytuły z serii Dirt. Osobną kategorią są symulatory pokroju Euro Truck Simulator 2, w których duży kąt obrotu i solidne pedały mają największe znaczenie. Po więcej inspiracji zajrzyj do naszego rankingu gier na kierownicę.
Znajdziesz w Morele
Kierownice Xbox Series X/S - Kierownice MOZA - Kierownice Hori - Kierownice z biegami - Kierownice z pedałami


