Udostępnij
Skomentuj

Jak działa ładowarka sieciowa?

Niemal każdy wie, co to jest ładowarka sieciowa. Jaką wybrać do swojego telefonu lub tabletu? Podpowiadamy!

Obecnie ciężko sobie wyobrazić życie bez telefonu lub ulubionego tabletu. Jednak urządzenia te nie działają na wodę. Prawie zawsze trzeba mieć przy sobie ładowarkę. Kto by pomyślał jeszcze kilka lat temu, że najnowsze przy intensywnej pracy będą wytrzymywać ledwie kilka godzin? Czasy Nokii 3310 i baterii trzymającej tydzień minęły jednak bezpowrotnie. Najnowsze smartfony, choć oferują olbrzymią wydajność i moc obliczeniową wykraczającą daleko ponad potrzeby odtworzenia zwykłego filmu, ciągle zmagają się z problemem szybko wyczerpującej się baterii. To już od kilku lat największe wyzwanie stojące przed inżynierami. Jak zwiększyć moc i wydajność, jednocześnie nie otrzymując baterii gigantycznych rozmiarów. Stąd wielu użytkowników smartfonów jako nieodłączny element wyposażenia codziennego nosi w kieszeni ładowarkę sieciową. Co to jest? Do czego służy? Jak działa? Odpowiadamy!

Ładowarka sieciowa w każdej torbie

Dla porządku – ładowarki sieciowe to urządzenia służące do ładowania smartfonów, , nawigacji, czy każdego innego urządzenia mobilnego, mającego możliwość podpięcia złącza USB. Obecnie to już standard, ale jeszcze kilka lat temu każdy producent miał swój pomysł na rozwiązanie kwestii ładowania. Rynek podzielił się na posiadaczy USB typu B, potem doszedł kolejny, szybszy standard USB C. Równolegle Apple forsowało swój pomysł ładowania urządzeń w oparciu o autorską końcówkę Lightning z jednej strony i standardowym USB od strony ładowarki. Generalnie sama ładowarka u każdego producenta wyglądała podobnie. Monopol ten przełamały właśnie najnowsze iPhone’y serii 12 (zamiast Lightning-USB jest Lighting-USB C) jednak nie burzy to pewnej tendencji. Mając kabel z odpowiednią końcówką, można naładować telefon prawie wszystkimi ładowarkami sieciowymi.

Polecane ładowarki sieciowe

Jak działa ładowarka sieciowa?

Schemat działania ładowarki do telefonu jest prosty. Urządzenia te funkcjonują w oparciu o dwa podstawowe parametry – napięcie ładowania wyrażone w woltach oraz natężenie prądu wyrażone w amperach. Im więcej napięcia, tym wydajniejsze będzie ładowanie. Ładowarki podłącza się do zwykłego gniazdka sieciowego o mocy 230V. Następnie, drugi koniec kabla umieszczamy w urządzeniu, które chcemy naładować i gotowe. Litowo-jonowe akumulatory znajdujące się w większości urządzeń otrzymają prąd potrzebny do funkcjonowania telefonu. Jeśli nie ma strat na samym kablu lub złączach, nasz telefon spokojnie się naładuje.

Jak szybko ładują ładowarki sieciowe?

Obecnie w zasadzie wszyscy poważni producenci sprzedają ładowarki w technologii szybkiego ładowania. Dzięki temu już w kilkanaście minut można podładować stan baterii w smartfonie. Część ekspertów wskazuje jednak, że tak naładowane urządzenie będzie miało tendencję do szybkiego rozładowania się. Wszelkie badania nie dały jasnej odpowiedzi na to pytanie, ale coraz więcej osób chce błyskawicznie naładować rozładowany telefon. Dlatego też coraz popularniejsze i ważne jest posiadanie przy sobie nie tylko samego smartfonu, ale także ładowarki, a czasem specjalnych powerbanków, które uratują nas, kiedy nie ma gdzie podpiąć kabla zasilającego. Już sam przewód często może uratować skórę, ale podstawowym urządzeniem ładującym ciągle pozostaje zwykła sieciowa ładowarka. Ładowarka sieciowa Baseus ładuje telefon od 0 do 100% w około 2-3 godziny. Choć wiele zależy tu od pojemności ładowanej baterii.

Kiedy przydaje się zwykła sieciowa ładowarka?

Najprostszy rodzaj ładowarek sieciowych jest obecnie najpopularniejszy. Dobrze jednak wiedzieć, że na przykład ładowarka potrafi obsługiwać kilka urządzeń jednocześnie. W jednym czasie możemy podładować swój smartfon, a także bezprzewodowe słuchawki i nawigację samochodową. Prądu nie zabraknie. To wyjątkowo ważne w pracy na przykład przedstawiciela handlowego. Posiadanie ładowarki do telefonu korzystającej z prądu generowanego w aucie zapalniczką jest obecnie standardem. Dodatkowo, mając w ładowarce Samsung więcej gniazd z powodzeniem można ładować nawet do czterech urządzeń jednocześnie. Czyli mieć podpięty telefon, nawigację samochodową i jeszcze na przykład niewielki wiatraczek na desce rozdzielczej. Wszystko to oczywiście obciąża samochodowy akumulator, jednak ten, w czasie jazdy otrzymuje zwrot wysłanej energii za pośrednictwem tak zwanego alternatora. W przypadku ładowania z sieci, problem obciążenia całego systemu właściwie nie istnieje, co sprawia, że ładowarki sieciowe są absolutnie bezpieczne.

A może ładowanie indukcyjne?

Stosunkowo młodym pomysłem na ożywienie samej instytucji ładowania jest wprowadzenie tak zwanych . Producenci smartfonów wychodzą naprzeciw takim rozwiązaniom. Jest ono dziecinnie proste. Wystarczy położyć telefon na specjalnej macie lub blaszce, która indukcyjnie przenosi nadwyżkę stworzonej energii do naszego urządzenia. Sama ładowarka wymaga podpięcia do prądu, jednak połączenie ładowarki z telefonem odbywa się tylko za pośrednictwem właśnie indukcji, a więc dotyku, który potrafi przenosić prąd. Ładowarki indukcyjne wspierane są przez wiele modeli smartfonów z systemem Android, a od modelu iPhone 8 technologia ta zagościła także w urządzeniach spod znaku „nadgryzionego jabłka”. Istnieją także warianty ładowarek indukcyjnych, które przeprowadzane są w domu.

Udostępnij
5,0
2 oceny
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)