GTA 6 znowu wycieka. Nowe szczegóły z rozgrywki!
Spis treści:
Na niespełna dwa tygodnie przed oficjalnym pokazem Grand Theft Auto VI do sieci trafiło dokładnie to, czego Rockstar chciał uniknąć: prawdziwe fragmenty rozgrywki. Materiał błyskawicznie rozszedł się po social mediach i równie szybko zaczął znikać pod lawiną zgłoszeń DMCA. Jego autentyczność potwierdził przy tym jeden z najlepiej poinformowanych dziennikarzy w branży. Jest jednak haczyk, o którym łatwo zapomnieć w ferworze emocji – te nagrania niemal na pewno pochodzą ze starej wersji gry. Wyjaśniamy, co realnie wyciekło, co widać na klipach i dlaczego nie warto traktować tego jak finalnego GTA 6.
Nowy wyciek GTA 6 – co trafiło do sieci?
Za całym zamieszaniem stoi anonimowa grupa podpisująca się jako CYBERLEEK, która opublikowała wczesne nagrania z rozgrywki oraz rzekomą pełną mapę regionu Leonida. Do sieci trafiły dwa klipy, każdy trwający około minuty, a do tego zestaw obrazków z mapą i widokami Vice City. Fani od razu podzielili się na dwa obozy – jedni krzyczeli o przełomie, inni podejrzewali materiał wygenerowany przez sztuczną inteligencję.

Szalę na stronę autentyczności przechylił jednak Jason Schreier z Bloomberga – dziennikarz uchodzący za najbardziej wiarygodne źródło branżowych przecieków. Powołując się na swoje kontakty w Rockstarze, potwierdził, że wyciek jest prawdziwy, i określił go jako jeden z największych w historii gier. Drugim mocnym argumentem za autentycznością są same reakcje wydawcy, o których piszemy w dalszej części tekstu.
Co pokazują klipy z wycieku?
To właśnie dwa krótkie klipy są uznawane za najbardziej wiarygodną część całego wycieku – i to na nie wskazują zarówno doniesienia Schreiera, jak i zgłoszenia DMCA. Pierwszy pokazuje Jasona rzucającego do kosza przed swoim nadmorskim domem, drugi – drogową awanturę zakończoną bójką po kolizji z ciężarówką. Społeczność klatka po klatce rozłożyła oba nagrania na czynniki pierwsze i wychwyciła zaskakująco dużo detali. Oto najważniejsze z nich, pogrupowane tematycznie:
- Pojazdy - mechanika zużycia paliwa, konieczność dbania o stan auta (na wzór konia z RDR2), schowek na przedmioty i broń w samochodzie, rozbudowany system uszkodzeń i rys lakieru (iskry i zadrapania przy kontakcie, wytrzymalsze nadwozia), realistyczny dym z opon oraz interaktywne elementy karoserii, jak otwierana klapa bagażnika.
- Fizyka i świat - mocno rozbudowana fizyka wody i obiektów (piłka do kosza stacza się do jeziora i unosi na wodzie, która reaguje dynamicznie), gęstsza roślinność oraz odbicia w czasie rzeczywistym liczone z użyciem ray tracingu.
- Postać i progresja - system honoru, pasek staminy, rozdzielenie gotówki przy sobie od tej trzymanej w domu/skarbcu oraz aktywności poboczne podnoszące atrybuty – np. koszykówka zwiększająca statystykę Focus. Jason przyjmuje przy tym realne obrażenia w wypadkach, a najgroźniejsze kolizje mogą być śmiertelne.
- Policja i pościg - sześciogwiazdkowy poziom poszukiwania, a przy pościgu trzy czerwone ikony sygnalizujące, że rozpoznawalne są auto, ubranie i twarz Jasona. W świecie widać też patrole ustawiające zasadzki i kontrolujące prędkość.
- NPC i walka - postacie realistycznie unikają zderzenia z autem gracza, pojawia się NPC na rowerze, lepsze są animacje wsiadania i wysiadania, a otoczenie żywiej reaguje (wrogi kierowca i Jason patrzą na siebie w trakcie kolizji). Wraca zestaw interakcji Greet, Antagonize, Defuse i Threaten, a animacje walki mają być bardziej dopracowane niż w Red Dead Redemption 2.
- Kwestie techniczne - nagrania działają w 60 klatkach na sekundę.
Polecane konsole do gier
Trzeba jednak od razu ostudzić emocje. Żadnego z tych elementów Rockstar nie potwierdził, a spora część pewniaków to interpretacje wyciągnięte z pojedynczych kadrów. Sam autor zestawienia zaznacza zresztą, że metadane wskazują na rozgrywkę z 2023 roku – ale nie wiadomo, kiedy materiał realnie zarejestrowano.
Nagrania sprzed lat – dlaczego to ważne?
Najważniejszy kontekst, który gubi się w viralowych postach: materiał pochodzi ze starej, niedokończonej wersji gry. Znany insider NateTheHate twierdzi, że nagrania mają ponad rok i nie są częścią plotkowanych zamkniętych pokazów dla prasy, które miałyby właśnie ruszać.
Potwierdzają to także dane techniczne. Przy analizie jednego z klipów z koszykówką zwrócono uwagę, że plik zakodowano w FFmpeg 6.1 – wersji wydanej w listopadzie 2023 roku. To sugeruje, że nagranie powstało najwcześniej pod koniec 2023 roku, choć sama rozgrywka mogła zostać uchwycona jeszcze wcześniej. Schreier i część analityków datują build na okolice 2022–2023 roku, wskazując, że jakościowo wypada poniżej drugiego zwiastuna.
Dla gracza wniosek jest prosty: to, co widać na rozmytych klipach, nie odzwierciedla tego, jak GTA 6 będzie wyglądać i grać się na premierę. Finalna wersja niemal na pewno będzie ostrzejsza, bogatsza i bardziej dopracowana. Ocenianie gry po tym wycieku byłoby więc mocno na wyrost.
Rockstar kontratakuje, a sieć tonie w fałszywkach
Reakcja wydawcy była natychmiastowa. Rockstar Games i Take-Two Interactive rozesłały zgłoszenia DMCA na platformy X, Streamable i Reddit, gdzie zamiast filmików pojawiały się komunikaty o usunięciu treści. To zresztą jeden z najmocniejszych dowodów na autentyczność – firmy nie wysyłają roszczeń o prawa autorskie do materiałów, których same nie stworzyły.
Znacznie ostrożniej trzeba podejść do rzekomej pełnej mapy Leonidy. Społeczność skupiona wokół r/GTA6 oraz oddolny projekt mapujący świat gry uznali ją za fałszywkę lub placeholder, argumentując, że grafika jest zbyt uproszczona jak na wewnętrzny zasób Rockstara. Nazwy lokacji prowadzą przy tym do jednego źródła, więc lepiej traktować je z dużym dystansem.
Wokół prawdziwego wycieku narosła też gigantyczna warstwa oszustw i podróbek. W sieci krążą klipy wygenerowane przez AI (jak przelot helikoptera nad Vice City), odgrzewane nagrania z ataku hakerskiego z 2022 roku, a nawet zdemaskowany wcześniej fałszywy filmik „z mostu”. Osobny problem to strony wyłudzające pieniądze – rzekomy wczesny dostęp do GTA 6 za około 250 dolarów w kryptowalutach oraz kody QR prowadzące do złośliwego oprogramowania. Żaden legalny wczesny dostęp do gry nie istnieje – takich linków i kodów lepiej nie dotykać.
Co to oznacza przed pokazem 27 sierpnia?
Timing wycieku jest dla Rockstara wyjątkowo niewygodny, bo wypada tuż przed najważniejszym momentem kampanii. Oficjalny pokaz Grand Theft Auto VI: An Extended Look odbędzie się 27 sierpnia – najpierw na Netfliksie, a około sześć godzin później trafi na pozostałe platformy, w tym YouTube. To właśnie tam zobaczymy czystą, aktualną i finalną wersję gry, a nie wygrzebane z sieci, sprzed lat urywki.
Sama premiera pozostaje bez zmian. GTA 6 zadebiutuje 19 listopada 2026 roku na PlayStation 5 i Xbox Series X|S, a wersja PC ma pojawić się później. Jeśli więc chcesz wyrobić sobie zdanie o grze, znacznie więcej powie Ci nadchodzący pokaz niż rozmyte klipy krążące dziś po social mediach. Wyciek to ciekawostka – ale prawdziwy obraz GTA 6 poznamy dopiero 27 sierpnia.


