Czy warto kupić PS5? Koniec jest blisko, lepiej już nie będzie

Podwyżki o 50 proc. i koniec fizycznych gier w 2028. Najlepszy moment był wczoraj, drugi najlepszy jest dziś.

Jeszcze na początku 2026 roku PlayStation 5 potrafiło kusić atrakcyjnymi promocjami, a ceny konsoli od lat szły w dół. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej – sprzęt Sony drożeje z miesiąca na miesiąc, a do tego dochodzi coś, o czym łatwo zapomnieć: od 2028 roku Sony przestanie tłoczyć płyty z nowymi grami. Jeśli od jakiegoś czasu myślisz o zakupie konsoli, wszystko wskazuje na to, że lepszego momentu niż teraz już nie będzie. Tłumaczymy, dlaczego czekanie może Cię po prostu drogo kosztować.

PS5 drożeje z miesiąca na miesiąc

Cena PlayStation 5 w polskich sklepach nie zaliczyła jednej, punktowej podwyżki – ona rośnie falami, praktycznie co kilka tygodni. Najlepiej widać to na przykładzie mocniejszej wersji. PlayStation 5 Pro, które w dniu premiery kosztowało 3499 złotych, pod koniec lipca 2026 roku podskoczyło do 4499 złotych, a już dwa tygodnie później część sieci zaczęła oznaczać je kwotą 4999 złotych. W jednym z dużych sklepów standardowy zestaw wyceniono nawet na ponad 5057 złotych. To już trzecia podwyżka PS5 Pro w Polsce od początku roku.

Zakup PS5 w ręce

Trzeba to powiedzieć wprost: trend jest wyraźnie wzrostowy i nic nie wskazuje na jego szybkie odwrócenie. Wręcz przeciwnie – kolejne dostawy do marketów najpewniej będą już wyceniane po nowemu. Gracze, którzy kupili konsolę w oryginalnej cenie, wyszli na tym po prostu najlepiej.

O ile wzrosły ceny PlayStation 5?

Skala zmian robi wrażenie. W skrócie: niektóre modele podrożały o około 50 proc. w porównaniu z początkiem roku. Tak wygląda to w liczbach:

  • PS5 Digital Slimz ok. 1700 zł (luty–marzec 2026) do ok. 2500 zł – wzrost o niemal 800 zł.
  • PS5 Slim z napędem - obecnie ok. 2849 zł.
  • PS5 Pro: z 3499 zł w premierę do ok. 4500–4999 zł, a miejscami nawet ponad 5000 zł.

Sony kończy z płytami – kupuj, póki masz wybór

To argument, o którym mówi się zdecydowanie za mało. Sony ogłosiło, że przestanie produkować płyty dla nowych gier PlayStation wydawanych po styczniu 2028 roku. Firma tłumaczy to zmianą preferencji graczy i przechodzeniem rynku na dystrybucję cyfrową. W praktyce oznacza to, że przyszłość PlayStation będzie niemal wyłącznie cyfrowa – a wielu analityków traktuje tę decyzję jako zapowiedź, że kolejna konsola, PS6, może w ogóle nie mieć napędu.

Uwaga, żeby nie było paniki: ta zmiana nie wyłącza Twojej konsoli ani nie kasuje gier, które już masz. Płyty wydane przed 2028 rokiem dalej będą działać, a PS5 z napędem wciąż będzie je odczytywać. Sklepy mogą też sprzedawać dotychczasowe zapasy jeszcze długo po tej dacie. Chodzi o coś innego – o wybór. Kto ceni sobie fizyczne wydania, kolekcjonerskie edycje, możliwość odsprzedaży czy pożyczenia gry koledze, ten ma dziś ostatni realny moment, by zbudować taką bibliotekę.

Jest jeszcze aspekt czysto finansowy. Eksperci spodziewają się, że w miarę zbliżania się do 2028 roku ceny fizycznych gier na PS5 – zwłaszcza tych limitowanych i kolekcjonerskich – zaczną rosnąć, podobnie jak działo się to z płytami DVD i Blu-ray, gdy studia wygaszały ich produkcję. Konsola z napędem kupiona dziś to więc nie tylko sprzęt do grania, ale i furtka do rynku, który za chwilę zacznie się kurczyć.

Dlaczego wszystko drożeje? Winna sztuczna inteligencja

Podwyżki PS5 to nie kaprys Sony, lecz efekt szerszego zjawiska. Firma już w marcu 2026 roku zapowiedziała wzrost cen konsol, tłumacząc go „utrzymującymi się naciskami w globalnej gospodarce” i rosnącymi kosztami produkcji. Kluczowy jest jednak inny czynnik: drożejące pamięci RAM oraz kości NAND wykorzystywane w dyskach SSD, które odpowiadają za sporą część kosztu każdej współczesnej konsoli.

Powód tego stanu rzeczy jest dziś dobrze znany – to gigantyczny popyt napędzany rozwojem sztucznej inteligencji. Producenci pamięci ograniczają dostępność komponentów dla rynku konsumenckiego, a efektem są wyższe ceny elektroniki: od komputerów, przez karty graficzne, po konsole. Co gorsza, analitycy ostrzegają, że niedobór może utrzymać się jeszcze przez kilka lat, potencjalnie nawet do 2030 roku. Innymi słowy: liczenie na to, że „za chwilę stanieje”, jest dziś raczej pobożnym życzeniem niż realnym scenariuszem.

Który model PS5 kupić teraz?

Wybór zależy od tego, jak grasz i na czym Ci zależy:

  • PS5 Slim z napędem – najrozsądniejszy wybór w obecnej sytuacji. Pozwala grać z płyt, korzystać z tańszego rynku fizycznych gier i odsprzedawać tytuły, których już nie chcesz. To też najlepsze zabezpieczenie przed cyfrową przyszłością.
  • PS5 Digital Slim – najtańsze wejście w ekosystem, jeśli i tak kupujesz wszystko cyfrowo. Pamiętaj tylko, że napęd można dokupić później osobno.
  • PS5 Pro – propozycja dla wymagających, którzy chcą najlepszej grafiki i płynności. Najmocniej dotknięta podwyżkami, więc tu warto szczególnie polować na okazje.

Polecane konsole do gier

Jeśli zależy Ci na fizycznych grach, wersja z napędem jest dziś najbezpieczniejszym wyborem na przyszłość – i to niezależnie od tego, który wariant konsoli ostatecznie wybierzesz.

Czy warto kupić PS5 teraz?

Wszystko sprowadza się do jednego: czekanie w obecnej sytuacji się nie opłaca. Ceny PlayStation 5 rosną falami i nie widać, by miały wyhamować – napędza je niedobór pamięci, który może się ciągnąć latami. Do tego dochodzi odliczanie do 2028 roku, po którym fizyczne gry przejdą do historii, a rynek płyt zacznie się kurczyć. Każdy z tych czynników z osobna jest argumentem za zakupem – a działają one jednocześnie.

Jeśli więc od dłuższego czasu zastanawiasz się nad PS5, to prawdopodobnie najlepszy moment, jaki jeszcze zobaczysz. Dziś kupujesz taniej niż za kilka miesięcy i wciąż masz pełen wybór – także ten fizyczny, którego jutro może już nie być.

Udostępnij
Data utworzenia:
0 ocen
Oceń artykuł i Ty!
ocena produktu 0/5 gwiazdki
Ocena produktu
Specjalista Morele |11:53
Cześć!
Jeśli chcesz poznać czasy dostawy dopasowane do Twojej lokalizacji, wprowadź kod pocztowy lub nazwę miejscowości z Polski.
Kod pocztowy możesz zmienić klikając w ikonę lokalizacji
Poznaj czas dostawy

Jeśli chcesz poznać czasy dostawy dopasowane do Twojej lokalizacji, wprowadź kod pocztowy rozwijając menu “Więcej”.