https://www.morele.net/wiadomosc/lenovo-yoga-300-recenzja-dane-techniczne-czy-warto/3459/ 2017-11-06 14:16:57.000000

Lenovo Yoga 300 - Recenzja, Dane techniczne, Czy warto?

Seria Lenovo Yoga to niewielkie urządzenia mobilne, które gwarantują wygodną pracę poprzez dostosowanie swojej budowy to oczekiwań użytkowników. Jednym z jej przedstawicieli jest Yoga 300, wykorzystywana zarówno jako pełnoprawny laptop, jak i tablet o sporym ekranie.

Specyfikacja

Konfiguracje

Możliwości nie ma wiele. Tak naprawdę, na rynku funkcjonują dwa zestawy Lenovo Yoga 300. W tym mocniejszym znajduje się procesor Intel Pentium N3540, który został wyposażony w cztery rdzenie, mogące obsłużyć maksymalnie do czterech wątków jednocześnie. Jego taktowanie podstawowe wynosi 2160 MHz, natomiast w trybie turbo wzrasta ono do poziomu 2660 MHz. Wydajność plasuje go raczej na niskiej półce jakościowej, jednak, biorąc pod uwagę przeznaczenie Yoga 300, powinien okazać się wystarczający do obsługi podstawowych programów multimedialnych.

Z procesorem została zintegrowana karta graficzna Intel HD Graphics (Bay Trail), która charakteryzuje się taktowaniem od 311 do 896 MHz (w trybie Turbo) oraz obsługą DirectX 11 i Shader 5.0. Jednostka ma 3 lata i nie należy do specjalnie wydajnych.

W słabszej (lecz nie zawsze tańszej) konfiguracji znaleźć można niskobudżetowy procesor Intel Celeron N3050. Posiada on dwa rdzenie obsługujące do dwóch wątków, a także taktowanie na poziomie od 1600 do maksymalnie 2160 MHz. Jest on mniej więcej dwa razy słabszy od układu Pentium. Jeżeli chodzi natomiast o kartę graficzną, posiadacze tej konfiguracji liczyć mogą na zintegrowaną jednostkę Intel HD Graphics (Braswell).

Obsługuje ona DirectX 11.2, Shader 5.0 i wyróżnia się taktowaniem od 320 do 700 MHz. Jej osiągi są znikome, dlatego nie ma mowy o obsłudze bardziej wymagających programów graficznych.

Konfiguracje różnić się mogą również pod względem zamontowanych dysków twardych. Bardzo często znaleźć można zestaw wyłącznie z dyskiem SSD o pojemności 8 GB, dlatego warto nieco dłużej poszperać i postarać się o większą przestrzeń dyskową. Jeżeli chodzi natomiast o liczbę złączy, powinna okazać się w pełni wystarczająca w trakcie standardowego korzystania z urządzenia. Lenovo Yoga 300 ma być przede wszystkim lekki, cienki i wygodny, dlatego nie należało się spodziewać większej ich liczby.

Obudowa

Producenci zdecydowali się na plastik, który występuje w biało-czarnej kolorystyce. Sam wygląd laptopa jest przyjemny dla oka, z jego wytrzymałością na uszkodzenia mechaniczne jest jednak nieco gorzej. Obudowa wygina się bowiem przy większym nacisku – zwłaszcza w obszarze wokół klawiatury i touchpada.

Na pochwałę zasługują natomiast zawiasy. Pracują one płynnie, umożliwiając obrót jednostki zasadniczej o 360 stopni. Mimo to, bardzo dobrze stabilizują urządzenie podczas wyboru jednego z czterech trybów (Laptop, Tablet, Podstawka, Namiot). Wszystkie dostępne złącza zostały ułożone po lewej i prawej stronie obudowy.

Klawiatura przygotowano w minimalistyczny sposób. Odstępy między poszczególnymi klawiszami są małe, jednak wynika to z niewielkiego rozmiaru całego urządzenia. Touchpad nie posiada specjalnie wydzielonych przycisków, co może okazać się irytujące.

Chłodzenie

W Lenovo Yoga 300 zastosowano system pasywnego chłodzenia, co przekłada się na bardzo cichą prace urządzenia, nawet podczas pełnego wykorzystania jego możliwości. Z racji ograniczeń sprzętowych, nie generuje ono również wysokich temperatur. W najcieplejszych punktach osiągają one maksymalne wartości rzędu 36-38 stopni Celsjusza, dzięki czemu laptop idealnie nadaje się do wykorzystania w podróży.

Ekran

11-calowa matryca została wykonana w technologii TN, co samo w sobie generuje pewne ograniczenia. Przede wszystkim związane z błyszczącą powierzchnią ekranu, która sprawia, że korzystanie z laptopa przy nieco większym nasłonecznieniu jest w sposób znaczący utrudnione.

Jeżeli chodzi natomiast o odwzorowanie kolorów, jest przyzwoicie, choć mogło być lepiej. Średni błąd DeltaE-2000 oscyluje wokół wartości 8,7, co plasuje Yoga 300 w na niskim poziomie stanów średnich.

Wydajność

Z założenia, omawiane urządzenie ma przyciągać osoby szukające efektownym produktów za niską cenę, dlatego zrozumiałe są pewne ograniczenia sprzętowe, które odbijają się na osiągach Yoga 300. Przez programy diagnostyczne sprawdzona została najlepsza dostępna konfiguracja, składająca się z procesora Intel Pentium N3540, 4 GB RAM oraz zintegrowanej karty graficznej Intel HD Graphics (Bay Trail).

W pierwszej kolejności dokładnie sprawdzony został układ CPU. W programie Cinebench R15 CPU Multi 64Bit uzyskał on średni wynik 152 punkty, co potwierdza charakter urządzenia. To samo można powiedzieć o rezultacie w oprogramowaniu 3DMark Ice Storm Standard Phisics (1280x720), w którym udało się otrzymać 21 310 punktów.

Jeżeli chodzi natomiast o testy typowo graficzne, wzięty pod uwagę został wyniki uzyskany w 3DMark Ice Storm Standard Graphics (1280x720). Zatrzymał się on na poziomie 16 343 punktów.

Do grania

Jak już zostało wspomniane, Lenovo Yoga 300 nie został stworzony do obsługi gier. Ze względu na słabej jakości procesor i kartę graficzną, pozwala on na uruchomienie bardzo okrojonej listy tytułów:

  • GRID: Autosport - low: 37 fps, medium: 13 fps,
  • FIFA 14 – low: 30 fps, medium: 20 fps, low: 14 fps,
  • Dota 2 – low: 25 fos, medium: 13 fps,
  • Counter-Strike: GO – low: 35 fps, medium: 22 fps,
  • Starcraft 2 – low: 45 fps,
  • World of Warcraft – low: 35 fps, medium 23 fps, high: 13 fps.

Cena

Zestaw składający się z procesora Intel Pentium N3540, 4 GB pamięci RAM i dwóch dysków twardych (500 GB HDD i 8 GB SSD) kosztuje około 1700 złotych. Decydując się na mniejszą ilość przestrzeni dyskowej bądź pamięci RAM, można zaoszczędzić od 200 do około 400 złotych. Konfiguracja z procesorem Celeron N3050 dostępna jest w porównywalnej cenie, dlatego warto sobie ją odpuścić.

Czy warto?

Lenovo Yoga 300 jest smukłym i atrakcyjnym urządzeniem mobilnym, któremu bliżej jednak do tabletu, aniżeli do pełnoprawnego laptopa. Wszystko za sprawą dość oczywistych ograniczeń sprzętowych. Jeżeli więc ma on służyć przede wszystkim mobilnej rozrywce i pracy, warto się na niego zdecydować. W przypadku większych oczekiwań, dobrze by było rozglądnąć się za czymś innym.

Podobne artykuły
 

Specyfikacja

Konfiguracje

Możliwości nie ma wiele. Tak naprawdę, na rynku funkcjonują dwa zestawy Lenovo Yoga 300. W tym mocniejszym znajduje się procesor Intel Pentium N3540, który został wyposażony w cztery rdzenie, mogące obsłużyć maksymalnie do czterech wątków jednocześnie. Jego taktowanie podstawowe wynosi 2160 MHz, natomiast w trybie turbo wzrasta ono do poziomu 2660 MHz. Wydajność plasuje go raczej na niskiej półce jakościowej, jednak, biorąc pod uwagę przeznaczenie Yoga 300, powinien okazać się wystarczający do obsługi podstawowych programów multimedialnych.

Z procesorem została zintegrowana karta graficzna Intel HD Graphics (Bay Trail), która charakteryzuje się taktowaniem od 311 do 896 MHz (w trybie Turbo) oraz obsługą DirectX 11 i Shader 5.0. Jednostka ma 3 lata i nie należy do specjalnie wydajnych.

W słabszej (lecz nie zawsze tańszej) konfiguracji znaleźć można niskobudżetowy procesor Intel Celeron N3050. Posiada on dwa rdzenie obsługujące do dwóch wątków, a także taktowanie na poziomie od 1600 do maksymalnie 2160 MHz. Jest on mniej więcej dwa razy słabszy od układu Pentium. Jeżeli chodzi natomiast o kartę graficzną, posiadacze tej konfiguracji liczyć mogą na zintegrowaną jednostkę Intel HD Graphics (Braswell).

Obsługuje ona DirectX 11.2, Shader 5.0 i wyróżnia się taktowaniem od 320 do 700 MHz. Jej osiągi są znikome, dlatego nie ma mowy o obsłudze bardziej wymagających programów graficznych.

Konfiguracje różnić się mogą również pod względem zamontowanych dysków twardych. Bardzo często znaleźć można zestaw wyłącznie z dyskiem SSD o pojemności 8 GB, dlatego warto nieco dłużej poszperać i postarać się o większą przestrzeń dyskową. Jeżeli chodzi natomiast o liczbę złączy, powinna okazać się w pełni wystarczająca w trakcie standardowego korzystania z urządzenia. Lenovo Yoga 300 ma być przede wszystkim lekki, cienki i wygodny, dlatego nie należało się spodziewać większej ich liczby.

Obudowa

Producenci zdecydowali się na plastik, który występuje w biało-czarnej kolorystyce. Sam wygląd laptopa jest przyjemny dla oka, z jego wytrzymałością na uszkodzenia mechaniczne jest jednak nieco gorzej. Obudowa wygina się bowiem przy większym nacisku – zwłaszcza w obszarze wokół klawiatury i touchpada.

Na pochwałę zasługują natomiast zawiasy. Pracują one płynnie, umożliwiając obrót jednostki zasadniczej o 360 stopni. Mimo to, bardzo dobrze stabilizują urządzenie podczas wyboru jednego z czterech trybów (Laptop, Tablet, Podstawka, Namiot). Wszystkie dostępne złącza zostały ułożone po lewej i prawej stronie obudowy.

Klawiatura przygotowano w minimalistyczny sposób. Odstępy między poszczególnymi klawiszami są małe, jednak wynika to z niewielkiego rozmiaru całego urządzenia. Touchpad nie posiada specjalnie wydzielonych przycisków, co może okazać się irytujące.

Chłodzenie

W Lenovo Yoga 300 zastosowano system pasywnego chłodzenia, co przekłada się na bardzo cichą prace urządzenia, nawet podczas pełnego wykorzystania jego możliwości. Z racji ograniczeń sprzętowych, nie generuje ono również wysokich temperatur. W najcieplejszych punktach osiągają one maksymalne wartości rzędu 36-38 stopni Celsjusza, dzięki czemu laptop idealnie nadaje się do wykorzystania w podróży.

Ekran

11-calowa matryca została wykonana w technologii TN, co samo w sobie generuje pewne ograniczenia. Przede wszystkim związane z błyszczącą powierzchnią ekranu, która sprawia, że korzystanie z laptopa przy nieco większym nasłonecznieniu jest w sposób znaczący utrudnione.

Jeżeli chodzi natomiast o odwzorowanie kolorów, jest przyzwoicie, choć mogło być lepiej. Średni błąd DeltaE-2000 oscyluje wokół wartości 8,7, co plasuje Yoga 300 w na niskim poziomie stanów średnich.

Wydajność

Z założenia, omawiane urządzenie ma przyciągać osoby szukające efektownym produktów za niską cenę, dlatego zrozumiałe są pewne ograniczenia sprzętowe, które odbijają się na osiągach Yoga 300. Przez programy diagnostyczne sprawdzona została najlepsza dostępna konfiguracja, składająca się z procesora Intel Pentium N3540, 4 GB RAM oraz zintegrowanej karty graficznej Intel HD Graphics (Bay Trail).

W pierwszej kolejności dokładnie sprawdzony został układ CPU. W programie Cinebench R15 CPU Multi 64Bit uzyskał on średni wynik 152 punkty, co potwierdza charakter urządzenia. To samo można powiedzieć o rezultacie w oprogramowaniu 3DMark Ice Storm Standard Phisics (1280x720), w którym udało się otrzymać 21 310 punktów.

Jeżeli chodzi natomiast o testy typowo graficzne, wzięty pod uwagę został wyniki uzyskany w 3DMark Ice Storm Standard Graphics (1280x720). Zatrzymał się on na poziomie 16 343 punktów.

Do grania

Jak już zostało wspomniane, Lenovo Yoga 300 nie został stworzony do obsługi gier. Ze względu na słabej jakości procesor i kartę graficzną, pozwala on na uruchomienie bardzo okrojonej listy tytułów:

  • GRID: Autosport - low: 37 fps, medium: 13 fps,
  • FIFA 14 – low: 30 fps, medium: 20 fps, low: 14 fps,
  • Dota 2 – low: 25 fos, medium: 13 fps,
  • Counter-Strike: GO – low: 35 fps, medium: 22 fps,
  • Starcraft 2 – low: 45 fps,
  • World of Warcraft – low: 35 fps, medium 23 fps, high: 13 fps.

Cena

Zestaw składający się z procesora Intel Pentium N3540, 4 GB pamięci RAM i dwóch dysków twardych (500 GB HDD i 8 GB SSD) kosztuje około 1700 złotych. Decydując się na mniejszą ilość przestrzeni dyskowej bądź pamięci RAM, można zaoszczędzić od 200 do około 400 złotych. Konfiguracja z procesorem Celeron N3050 dostępna jest w porównywalnej cenie, dlatego warto sobie ją odpuścić.

Czy warto?

Lenovo Yoga 300 jest smukłym i atrakcyjnym urządzeniem mobilnym, któremu bliżej jednak do tabletu, aniżeli do pełnoprawnego laptopa. Wszystko za sprawą dość oczywistych ograniczeń sprzętowych. Jeżeli więc ma on służyć przede wszystkim mobilnej rozrywce i pracy, warto się na niego zdecydować. W przypadku większych oczekiwań, dobrze by było rozglądnąć się za czymś innym.

Podobne artykuły
 
Kategoria: Poradniki
Data: 01.09.2017
Social
4,8
3 oceny
5 komentarzy
Moja ocena
Użytkownik
Dramat. Nie powinno dopuścić się do wprowadzenia tego "komputera" na rynek pod nazwą komputer. Nie posiada on w swojej słabszej wersji możliwości swobodnego przeglądania stron internetowych co producent zapewnia w opisie produktu.
Jego pamięć operacyjna nie pozwala na instalowanie żadnych programów choćby do stworzenia prostych dokumentów tekstowych.
Komputer nie jest w stanie zainstalować żądnych aktualizacji przez co użytkowanie np. youtube jest praktycznie niemożliwe.
Zdecydowanie odradzam zakup.
(1) (1)
Zaloguj się / Zarejestruj się, żeby ocenić tę recenzję
2017-11-29
Robert
Potwierdza, 32 GB to za mało na WINDOWS10
(0) (0)
Zaloguj się / Zarejestruj się, żeby ocenić tę recenzję
2018-03-22
cie jakies lekarstwo
windows wygra z kazdym sprzetem
taka pamiec to jest katastrofa
znacie jakies lekarstwo???
(0) (0)
Zaloguj się / Zarejestruj się, żeby ocenić tę recenzję
2018-04-17
Raven
Dokładnie jak wyżej . " Laptop " Nie nadający się nawet do płynnego przeglądania internetu.
Dwie kart to dla niego za wiele . :)
Zdecydowanie odradzam lepiej dorzucić kilka stów .
(0) (0)
Zaloguj się / Zarejestruj się, żeby ocenić tę recenzję
2018-05-21
Mati
Windows 10? wole 7 ale można wcisnąć w obudowę przeniosny dysk a system czyta jako lokalny ocena 9/10
(0) (0)
Zaloguj się / Zarejestruj się, żeby ocenić tę recenzję
2018-09-30