Seria Google Pixel 11 – ceny i specyfikacja. Który model wybrać?

Nowa seria Pixel 11 stawia na aparaty, AI i funkcje dla twórców. Sprawdzamy, czym różnią się wersje Pro i który Pixel 11 opłaca się najbardziej.

Google nie zrobiło z Pixela 11 rewolucji stylistycznej, ale pod znajomą obudową zmieniło naprawdę sporo. Wszystkie trzy klasyczne modele pokazane podczas Made by Google 2026 dostały Tensor G6, minimum 256 GB pamięci, teleobiektyw 5x, ładowanie magnetyczne Qi2.2 i 7 lat aktualizacji. Największe różnice między Pixelem 11, Pixelem 11 Pro i Pixelem 11 Pro XL zaczynają się tam, gdzie robi się naprawdę ciekawie – w aparatach, ekranach i możliwościach wideo. Za te dodatki trzeba jednak odpowiednio dopłacić. Sprawdzamy, który Pixel 11 oferuje najwięcej za swoją cenę i czy wersje Pro rzeczywiście są warte dopłaty.

Najważniejsze informacje:

  • Google Pixel 11 kosztuje w Polsce od 4349 zł, Pixel 11 Pro od 5199 zł, a Pixel 11 Pro XL od 6149 zł.
  • Wszystkie trzy modele startują od 256 GB pamięci i korzystają z procesora Google Tensor G6.
  • Podstawowy Pixel 11 ma potrójny aparat z teleobiektywem 5x i Superzoomem do 30x.
  • Pixel 11 Pro i Pro XL oferują znacznie większe sensory aparatów, zoom do 120x, szybszy Night Sight oraz funkcję HiLight.
  • Najbardziej zaskakującym modelem może być zwykły Pixel 11, ponieważ zachowuje wiele cech flagowca Pro, ale kosztuje o 850 zł mniej.
  • Wszystkie trzy modele mają otrzymywać 7 lat aktualizacji systemu, zabezpieczeń i Pixel Drop.
  • Regularna sprzedaż rozpoczyna się 20 sierpnia 2026 roku.

Sprawdź smartfony Google Pixel dostępne w Morele.net:

Premiera Google Pixel 11 za nami. Co pokazało Google?

Google oficjalnie zaprezentowało nową generację podczas Made by Google 12 sierpnia 2026 roku w Nowym Jorku. Seria obejmuje cztery urządzenia: Pixel 11, Pixel 11 Pro, Pixel 11 Pro XL oraz składany Pixel 11 Pro Fold. Wszystkie korzystają z Tensor G6 i debiutują z Androidem 17.

Nowe smartfony nie były jedynymi bohaterami wydarzenia. Google pokazało również Pixel Watch 5 oraz Pixel Tag, czyli pierwszy własny lokalizator współpracujący z siecią Find Hub. W praktyce była to więc premiera większej części ekosystemu Google, a nie tylko kolejnej generacji telefonów.

Jeżeli ktoś oczekiwał dużej zmiany wzornictwa samych Pixeli, może czuć pewien niedosyt. Google wyraźnie postawiło na ewolucję zamiast rewolucji – bryła nowych modeli bardzo mocno przypomina poprzednią generację. Pierwsze materiały hands-on również opisują Pixel 11 jako generację dopracowywania sprzętu i dodawania nowych możliwości programowych, a nie całkowitego przeprojektowania telefonu.

To nie oznacza jednak, że zmian jest mało. Google odchudziło wyspę aparatów podstawowego modelu, przebudowało część sensorów, wprowadziło Qi2.2, HiLight, Camera Looks, Magic Capture i zestaw narzędzi dla twórców. Pixel 11 wygląda znajomo, ale największe nowości w tej generacji znajdują się nie na obudowie, lecz w aparacie i oprogramowaniu. Właśnie im warto przyjrzeć się bliżej.

Oficjalny teaser Google Pixel 11.

Google Pixel 11 – specyfikacja modeli

Na pierwszy rzut oka trzy klasyczne Pixele 11 są do siebie bardzo podobne. Każdy ma Tensor G6, ekran 120 Hz, minimum 256 GB pamięci i długie wsparcie aktualizacjami. Dopiero po zejściu poziom niżej w specyfikacji widać, do kogo Google kieruje poszczególne modele.

Zwykły Pixel 11 ma być kompletnym flagowcem dla szerokiego grona użytkowników. Seria Pro mocniej skręca natomiast w kierunku fotografii, wideo i tworzenia treści – stąd większe sensory, bardziej zaawansowany ekran, 120-krotny zoom oraz funkcje, których podstawowa wersja nie otrzymuje.

ParametrGoogle Pixel 11Google Pixel 11 ProGoogle Pixel 11 Pro XL
Cena od4349 zł5199 zł6149 zł
Ekran6,3″ OLED Actua6,3″ LTPO OLED Super Actua6,8″ LTPO OLED Super Actua
Odświeżanie60–120 Hz1–120 Hz1–120 Hz
Jasność szczytowado 3000 nitówdo 3600 nitówdo 3600 nitów
ProcesorTensor G6Tensor G6Tensor G6
RAM12 GB12 lub 16 GB12 lub 16 GB
Pamięć256/512 GB256/512 GB/1 TB256/512 GB/1 TB
Aparat główny48 Mpix50 Mpix50 Mpix
Ultraszeroki13 Mpix48 Mpix48 Mpix
Teleobiektyw10,8 Mpix, 5x48 Mpix, 5x48 Mpix, 5x
Maks. zoom zdjęć30x120x120x
Aparat przedni10,5 Mpix42 Mpix42 Mpix
Bateria4985 mAh4850 mAh5115 mAh
Ładowanie bezprzewodoweQi2.2, do 25 WQi2.2, do 25 WQi2.2, do 25 W
HiLightnietaktak
WodoszczelnośćIP68IP68IP68
Aktualizacje7 lat7 lat7 lat

Pixel 11 to już nie „okrojony Pro”

Najważniejszy wniosek z tabeli? Podstawowy Pixel 11 jest znacznie bardziej kompletnym telefonem, niż można oczekiwać po najtańszym modelu serii.

Dostajemy ten sam Tensor G6, 12 GB RAM-u, 256 GB pamięci na start, ekran 120 Hz, magnetyczne ładowanie Qi2.2 i – co szczególnie istotne – osobny teleobiektyw z pięciokrotnym zoomem optycznym. Maksymalne cyfrowe powiększenie sięga 30x.

To mocny argument w segmencie podstawowych flagowców. Dla porównania Samsung Galaxy S26 ma dedykowany teleobiektyw z zoomem optycznym 3x i zoomem cyfrowym do 30x, natomiast iPhone 17 opiera swój podstawowy system na dwóch aparatach Fusion.

Pixel 11 dostał również bardziej światłoczuły aparat główny. Wzrost ma wynosić 56% względem poprzedniej generacji. W praktyce powinno mieć to największe znaczenie wieczorem i we wnętrzach: aparat może korzystać z krótszej ekspozycji albo mniej agresywnie rozjaśniać i odszumiać materiał programowo.

Pixel 11 Pro jest przede wszystkim telefonem fotograficznym

Dopłata do Pro to przede wszystkim inwestycja w lepszy ekran i znacznie bardziej zaawansowany zestaw aparatów.

Sensor główny jest większy, ultraszeroki aparat ma 48 Mpix, a teleobiektyw również korzysta z 48-megapikselowego sensora. Google zwiększyło też jego zdolność zbierania światła i rozszerzyło maksymalny Pro Zoom aż do 120x.

Przy takim powiększeniu ogromną rolę odgrywa fotografia obliczeniowa i rekonstrukcja szczegółów. Dużo ciekawsze jest to, co większy teleobiektyw może zrobić przy użytecznych ogniskowych – szczególnie 5x – oraz w gorszym świetle. To właśnie w takich warunkach różnica między bazowym modelem a Pro powinna być najbardziej odczuwalna.

Zbliżenie na aparaty Google Pixel 11

Google Pixel 11 ma potrójny zestaw aparatów z charakterystyczną poziomą wyspą. Źródło: Android Authority.

Pixel 11 Pro XL nie ma lepszego aparatu od Pro

Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL wykorzystują ten sam główny zestaw aparatów. Kupując większy model, nie dostajemy więc kolejnego poziomu jakości zdjęć.

Dopłata do XL idzie przede wszystkim w 6,8-calowy ekran, baterię 5115 mAh i szybsze ładowanie przewodowe. Mniejszy Pro zachowuje natomiast 6,3-calową obudowę, co czyni go ciekawą propozycją dla osób szukających możliwie rozbudowanego aparatu bez przechodzenia na ogromny smartfon.

Pixel 11 Pro Fold gra w innej lidze

Czwarty model, Pixel 11 Pro Fold, trudno traktować jako bezpośredni kolejny stopień w hierarchii. Po rozłożeniu oferuje około 8-calowy ekran, ma 16 GB RAM-u, Tensor G6 oraz potrójny aparat z główną jednostką 48 Mpix i teleobiektywem 5x. W tej generacji Google ponownie postawiło mocno na trwałość konstrukcji i zwiększenie użyteczności obu ekranów.

Co naprawdę zmieniło się w Google Pixel 11?

Wyspa aparatu jest o ponad 40% cieńsza

Google zachowało charakterystyczną poziomą belkę aparatu, ale w podstawowym Pixelu 11 została ona odchudzona o ponad 40%. Po założeniu dedykowanego etui moduł ma praktycznie zrównać się z jego powierzchnią.

To mały detal, ale bardzo praktyczny. Telefony z dużymi modułami aparatu często kołyszą się podczas pisania, gdy leżą na stole. Google nie zmieniło więc języka stylistycznego Pixela, tylko poprawiło jeden z jego najbardziej namacalnych minusów.

I to dobrze opisuje całą generację: Pixel 11 częściej naprawia drobne niedogodności poprzednika, niż próbuje zaskoczyć zupełnie nową formą.

Pixel 11 zachował teleobiektyw 5x

Przed premierą część przecieków sugerowała, że Google może usunąć teleobiektyw z podstawowego modelu. Stało się dokładnie odwrotnie: teleobiektyw 10,8 Mpix z pięciokrotnym zoomem optycznym pozostał, a maksymalny Superzoom został zwiększony do 30x.

Instant Night Sight ma działać nawet 4,5 razy szybciej

Modele Pro dostały Instant Night Sight, czyli znacznie szybszą wersję trybu nocnego. Google mówi o maksymalnie 4,5-krotnym przyspieszeniu działania.

I jest to potencjalnie ważniejsza zmiana niż kolejne megapiksele, co im krócej aparat potrzebuje zbierać materiał do zdjęcia nocnego, tym większa szansa, że obiekt pozostanie ostry. Właśnie dlatego szybszy Night Sight może okazać się jedną z najbardziej użytecznych zmian fotograficznych w Pro.

 Google Pixel 11 przed premierą

Google Pixel 11 to smartfon, który stawia przede wszystkim na możliwości fotograficzne – rozbudowany zestaw aparatów ma być jednym z jego najmocniejszych atutów. Zdjęcie zmodyfikowane przy użyciu AI.

Camera Looks to coś więcej niż kolejny filtr

Jedna z najciekawszych zmian w serii Pixel 11 w ogóle nie wygląda spektakularnie w tabeli.

Nowe Camera Looks pozwalają zmieniać charakter zdjęcia już na etapie jego wykonywania. Nie chodzi jednak tylko o nałożenie koloru na gotowy obraz. Ustawienia mogą ingerować głębiej w proces tworzenia fotografii – m.in. w wyostrzanie, łączenie kolejnych klatek, kompresję tonalną czy ekspozycję.

To dość duża zmiana filozofii Google. Przez lata Pixel był jednym z najlepszych przykładów fotografii obliczeniowej: telefon próbował automatycznie stworzyć jedną możliwie poprawną, szczegółową i dobrze doświetloną wersję zdjęcia.

Teraz użytkownik może świadomie wybrać obraz bardziej miękki, mniej przetworzony, kontrastowy albo przypominający zdjęcia z dawnych aparatów cyfrowych – nawet jeśli technicznie nie będzie tak „perfekcyjny”.

Magic Capture chce rozwiązać problem: robię zdjęcia albo przeżywam chwilę

Drugą nietypową funkcją jest Magic Capture, która ma pomóc w sytuacjach, gdy trudno zdecydować, czy lepiej zrobić zdjęcie, czy nagrać film.

Dzięki niej telefon rejestruje fragment wydarzenia, a następnie sam wybiera z niego zdjęcia i krótkie klipy. Taka funkcja może być przydatna podczas koncertów, podróży czy rodzinnych wydarzeń, gdy nie chcemy cały czas patrzeć w ekran.

Pierwsze próby pokazują jednak, że wymaga jeszcze dopracowania – w krótkim hands-onie The Verge z około 15-sekundowego nagrania system wybrał tylko jedno zdjęcie i jeden krótki klip.

Magic Capture w Google Pixel 11 automatycznie wybiera najlepsze zdjęcia i krótkie klipy z nagranego fragmentu wydarzenia.

Pixel 11 próbuje też zdobyć twórców internetowych

Bardzo ciekawą zmianą jest Creator Suite, czyli zestaw funkcji zaprojektowanych bezpośrednio pod osoby nagrywające TikToki, Reelsy, Shorts czy dłuższe materiały wideo.

W aplikacji aparatu pojawiają się m.in. teleprompter, wskaźniki poziomu zewnętrznego mikrofonu, poprawa głosu i prowadnice pokazujące bezpieczne kadrowanie pod różne formaty social mediów.

To pokazuje, że Google nie chce już konkurować wyłącznie pytaniem: „który smartfon robi lepsze zdjęcie?”. Nowy Pixel próbuje konkurować całym workflow twórcy: od ustawienia kadru, przez nagranie i dźwięk, aż po organizowanie materiału i przygotowanie go do publikacji.

Modele Pro dodatkowo oferują Pro Stable Video z Video Boost do 8K, jeszcze mocniej podkreślając, że właśnie foto i wideo mają uzasadniać dopisek „Pro”.

Tensor G6 – ważniejsza jest efektywność niż rekord w benchmarku

Wszystkie Pixele 11 korzystają z tego samego Tensor G6. Według Google nowy układ zapewnia m.in. 25% szybsze przeglądanie internetu, około 15% szybsze uruchamianie aplikacji oraz wyraźnie mocniejszy TPU odpowiedzialny za zadania AI.

Nie wygląda jednak na to, żeby Google nagle zmieniło filozofię Tensora.

Ten układ od kilku generacji jest projektowany przede wszystkim wokół fotografii obliczeniowej, przetwarzania języka, Gemini i modeli działających lokalnie, a nie po to, żeby wygrywać każdy benchmark CPU czy GPU.

Dlatego osoba kupująca telefon przede wszystkim do wymagających gier nadal powinna patrzeć również na konkurencyjne konstrukcje ze Snapdragonem.

Czy Pixel 11 mniej się nagrzewa?

Wszystkie modele Pixel 11 otrzymały Tensor G6. Google deklaruje 25% szybsze przeglądanie internetu, 15% szybsze uruchamianie aplikacji oraz 50% więcej mocy obliczeniowej TPU odpowiedzialnego za zadania związane z AI. Według producenta wybrane zadania Gemini Nano mogą być wykonywane lokalnie nawet 3,5 raza szybciej przy jednocześnie niższym zużyciu energii.

Pierwszy przedpremierowy wynik Geekbench Pixela 11 Pro XL pokazywał jednak około 2112 punktów single-core oraz 5196 multi-core. Dla porównania przytoczony w tym samym zestawieniu Galaxy S26 Ultra osiągał około 2808 i 10 212 punktów. To tylko pojedynczy, wczesny pomiar i nie powinien być traktowany jak ostateczny test, ale sugeruje, że Pixel 11 prawdopodobnie nadal nie będzie najlepszym wyborem dla osoby, której głównym kryterium jest maksymalna wydajność CPU i GPU.

Bateria w Pixelu 11 kryje małą niespodziankę

Ciekawie wygląda kwestia baterii. Największe ogniwo ma Pixel 11 Pro XL – 5115 mAh – ale zwykły Pixel 11 z pojemnością 4985 mAh wyprzedza pod tym względem mniejszego Pro, który ma 4850 mAh.

Nie musi to jednak oznaczać dłuższego czasu pracy, bo model Pro korzysta z panelu LTPO obniżającego odświeżanie nawet do 1 Hz. Google mówi o ponad 30 godzinach typowego działania dla całej serii, ale realne różnice pokażą dopiero niezależne testy.

Dużo bardziej praktyczną nowością jest ładowanie bezprzewodowe. Wszystkie Pixele 11 obsługują Pixelsnap i standard Qi2.2 z mocą do 25 W, a magnesy są wbudowane bezpośrednio w obudowę. Dzięki temu telefon można przypinać do kompatybilnych ładowarek i uchwytów bez specjalnego etui.

HiLight – Google przywróciło diodę powiadomień, tylko inaczej

Pixel 11 Pro i Pro XL mają jeszcze jedną cechę, której nie dostaje podstawowa wersja.

HiLight to kolorowy element LED w wyspie aparatu, który może sygnalizować m.in. połączenia od wybranych kontaktów oraz interakcję z Gemini.

To w pewnym sensie nowoczesna wersja starej diody powiadomień. Zamiast zapalać cały ekran telefonu, możemy otrzymać prosty wizualny sygnał, gdy urządzenie leży ekranem do dołu.

Ciekawy jest też sam kierunek rozwoju. Google zapowiada, że HiLight ma obsługiwać kolejne zastosowania, więc jego obecne możliwości nie muszą być ostateczne.

Ile kosztuje Google Pixel 11 w Polsce?

Google Pixel 11 startuje w Polsce od 4349 zł, ale w tej generacji nie znajdziemy już wersji 128 GB. Najtańszy wariant ma od razu 256 GB pamięci, dlatego porównywanie samej ceny „od” z Pixelem 10 może dawać mylący obraz.

Model256 GB512 GB1 TB
Google Pixel 114349 zł4949 zł
Google Pixel 11 Pro5199 zł5799 zł6899 zł
Google Pixel 11 Pro XL6149 zł6699 zł7849 zł

Pixel 11 jest droższy? Nie tak bardzo, jak mogłoby się wydawać

Na pierwszy rzut oka próg wejścia do serii wyraźnie wzrósł. Trzeba jednak pamiętać, że rok temu najtańszy Pixel miał 128 GB, a dziś zaczynamy od 256 GB. Jeśli porównamy modele z taką samą pojemnością pamięci, różnica w cenie nie jest już tak duża.

To szczególnie istotne w tym roku, gdy rosnące ceny podzespołów mocno odbijają się na nowych smartfonach. Google podniosło więc przede wszystkim minimalny koszt zakupu Pixela, a nie drastycznie cenę porównywalnej konfiguracji. W zamian bazowy model od razu oferuje 256 GB pamięci – bez konieczności dopłacania do bardziej praktycznej wersji.

Czym różnią się Pixel 11, Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL?

Pixel 11 vs. Pro Pro

Różnica w cenie podstawowych wariantów Pixel 11 i Pixel 11 Pro wynosi 850 zł. Za dodatkowe pieniądze dostajemy przede wszystkim:

  • panel LTPO pracujący od 1 do 120 Hz,
  • wyższą jasność ekranu,
  • znacznie większe sensory aparatów,
  • 48-megapikselowy teleobiektyw,
  • Pro Zoom do 120x,
  • 42-megapikselowy aparat przedni,
  • Instant Night Sight,
  • bardziej zaawansowane funkcje wideo,
  • HiLight.

I to prowadzi do dość jasnego wniosku: jeżeli aparat nie jest dla Ciebie jednym z najważniejszych elementów telefonu, Pro staje się dużo trudniejszy do uzasadnienia.

Pixel 11 Pro vs. Pro XL: płacimy przede wszystkim za rozmiar

Między Pro a Pro XL nie następuje kolejny duży skok w aparacie.

Zyskujemy przede wszystkim:

  • ekran 6,8″ zamiast 6,3″,
  • większą baterię,
  • szybsze ładowanie przewodowe,
  • większą obudowę – wraz z jej zaletami i wadami.

Dlatego Pro XL nie jest „bardziej Pro” fotograficznie. To po prostu większa wersja Pro.

Dla części użytkowników będzie to zaleta. Dla innych mniejszy Pro może być wręcz ciekawszym urządzeniem, bo oferuje topowy zestaw aparatów w stosunkowo kompaktowym telefonie.

Którego Google Pixel 11 wybrać? Nasza ocena po premierze

Google Pixel 11 – najlepszy wybór dla większości

Podstawowy Pixel 11 jest naszym zdaniem najbardziej opłacalnym modelem z całej serii.

Za 4349 zł otrzymujemy 12 GB RAM-u, 256 GB pamięci, ekran 120 Hz, Tensor G6, trzy tylne aparaty, osobny teleobiektyw 5x, zoom do 30x, Qi2.2 i siedem lat aktualizacji.

Jego kompromisy są przy tym dość jasno określone: nie ma panelu LTPO, HiLight, 120-krotnego Pro Zoomu oraz najbardziej zaawansowanych funkcji fotograficznych i wideo.

Jeżeli jednak telefon ma służyć głównie do codziennych zdjęć, pracy, komunikacji, social mediów i korzystania z Androida, 850 zł dopłaty do Pro nie jest oczywistym wydatkiem.

Google Pixel 11 Pro – najlepszy wybór dla fotografujących

Pixel 11 Pro ma najwięcej sensu wtedy, gdy aparat jest jednym z głównych powodów zakupu telefonu.

To właśnie tutaj pojawiają się większe sensory, 48-megapikselowy teleobiektyw, 120x Pro Zoom, szybszy Night Sight, kamera przednia 42 Mpix, bardziej zaawansowane wideo i ekran LTPO.

Google Pixel 11 Pro XL – wybór za ekran i baterię, nie za aparat

Pixel 11 Pro XL jest dla osób, które naprawdę chcą duży telefon.

Płacimy za większą powierzchnię ekranu, większy akumulator i komfort multimediów, ale jednocześnie otrzymujemy cięższe i mniej poręczne urządzenie.

A Pixel 11 Pro Fold?

Fold ma sens wtedy, kiedy sam składany ekran jest powodem zakupu telefonu.

Duży wewnętrzny wyświetlacz daje zupełnie inne możliwości przy pracy na dwóch aplikacjach, przeglądaniu stron, dokumentów czy oglądaniu multimediów.

Fold nie jest więc „najlepszym Pixelem 11”. Jest innym Pixelem 11.

Sprawdź smartfony Google Pixel dostępne w Morele.net:

Czy Google Pixel 11 jest wart swojej ceny?

Jeśli spojrzymy nie tylko na cenę, ale też na wyposażenie, Pixel 11 wypada naprawdę mocno na tle konkurencji.

Dostajemy tu teleobiektyw z 5-krotnym zoomem optycznym, 256 GB pamięci na start, Qi2.2, 7 lat aktualizacji i bardzo rozbudowane funkcje fotograficzne. Galaxy S26 również ma osobny teleobiektyw, ale z zoomem 3x, z kolei w iPhonie 17 nie znajdziemy klasycznego teleobiektywu w bazowej wersji. Apple nadrabia za to wydajnością, wideo i ekosystemem, a Samsung mocnym zapleczem One UI i wysoką wydajnością.

Pixel 11 nie wygrywa więc każdym parametrem, ale w swojej cenie daje wyjątkowo kompletny zestaw – szczególnie dla osób, które stawiają na zdjęcia, AI i usługi Google.

FAQ – Google Pixel 11

Ile kosztuje Google Pixel 11?

Google Pixel 11 kosztuje w Polsce 4349 zł za wariant 256 GB oraz 4949 zł za wersję 512 GB. Pixel 11 Pro kosztuje od 5199 zł, a Pixel 11 Pro XL od 6149 zł.

Kiedy Google Pixel 11 będzie dostępny w Polsce?

Przedsprzedaż ruszyła po premierze 12 sierpnia, a regularna sprzedaż rozpoczyna się 20 sierpnia 2026 roku.

Czy Google Pixel 11 ma teleobiektyw?

Tak. Podstawowy Pixel 11 ma teleobiektyw 10,8 Mpix z pięciokrotnym zoomem optycznym. Maksymalny Superzoom sięga 30x.

Czy Pixel 11 Pro i Pro XL mają taki sam aparat?

Tak. Najważniejszy tylny zestaw aparatów jest taki sam. Pro XL wyróżnia się przede wszystkim większym ekranem, większą baterią i szybszym ładowaniem.

Czy Pixel 11 ma ładowanie magnetyczne?

Tak. Seria wspiera Qi2.2 i system Pixelsnap, dzięki czemu magnetyczne ładowarki i kompatybilne akcesoria mogą mocować się bezpośrednio do telefonu.

Czy ładowarka znajduje się w zestawie?

Nie. Podobnie jak w przypadku wielu współczesnych flagowców zasilacz trzeba dokupić oddzielnie.

Data utworzenia:
0 ocen
Oceń artykuł i Ty!
ocena produktu 0/5 gwiazdki
Ocena produktu
Specjalista Morele |10:05
Cześć!
Jeśli chcesz poznać czasy dostawy dopasowane do Twojej lokalizacji, wprowadź kod pocztowy lub nazwę miejscowości z Polski.
Kod pocztowy możesz zmienić klikając w ikonę lokalizacji
Poznaj czas dostawy

Jeśli chcesz poznać czasy dostawy dopasowane do Twojej lokalizacji, wprowadź kod pocztowy rozwijając menu “Więcej”.