Apple Watch Series 12 już za miesiąc. Większa bateria to dopiero początek zmian
Spis treści:
Zaledwie miesiąc dzieli nas od spodziewanej premiery Apple Watch Series 12 – nowej generacji inteligentnego zegarka Apple. A jest na co czekać, bo Apple może wreszcie poprawić to, na co użytkownicy Apple Watcha narzekają od lat – baterię. Do tego dochodzi nowy procesor oraz system watchOS 27 z nowymi funkcjami treningowymi, zdrowotnymi i całkowicie odświeżonym interfejsem. Rewolucji w wyglądzie zegarka raczej jednak nie będzie.
Najważniejsze informacje:
- Apple Watch Series 12 ma zadebiutować 9 września 2026 roku.
- Zegarek dostanie nowy procesor przygotowany dla serii Series 12.
- Jedną z najważniejszych zmian ma być dłuższy czas pracy na baterii.
- Dużej rewolucji w wyglądzie prawdopodobnie nie będzie. Mark Gurman wskazuje na konstrukcję zbliżoną do Series 11 i zmiany skupione przede wszystkim wewnątrz zegarka.
- Apple Watch Series 12 zadebiutuje z watchOS 27. System wprowadzi m.in. Workout Buddy, nową siatkę aplikacji, gest jednego stuknięcia oraz rozszerzone śledzenie zdrowia kobiet.
- Cena Apple Watch Series 12 pozostaje nieznana. Obecny Series 11 kosztuje w Polsce od 1899 zł za wersję 42 mm i od 2099 zł za 46 mm, dlatego właśnie ten poziom jest dziś najlepszym punktem odniesienia.
Upoluj nowy Apple Watch w najlepszych cenach:
Apple Watch Series 12 może zadebiutować już 9 września
Apple Watch Series 12 powinien zostać zaprezentowany we wrześniu 2026 roku, podczas tej samej konferencji co tegoroczne iPhone'y. Najbardziej prawdopodobnym terminem wydarzenia jest obecnie środa, 9 września. Apple nie rozesłało jeszcze oficjalnych zaproszeń, dlatego data może się zmienić.
Taki harmonogram nie byłby żadnym zaskoczeniem. Apple od lat prezentuje podstawową serię zegarków podczas jesiennej konferencji poświęconej przede wszystkim nowym iPhone'om. W 2025 roku Series 11 również pojawił się razem z nowymi telefonami Apple.
Jeśli firma zachowa dotychczasowy schemat, przedsprzedaż Apple Watch Series 12 powinna wystartować kilka dni po konferencji, a regularna sprzedaż około tygodnia później. Dokładnego harmonogramu dla tegorocznego zegarka jeszcze nie znamy.

Apple Watch Series 12 – przewidywana specyfikacja
Najwięcej niewiadomych dotyczy dokładnych parametrów baterii i nowego procesora. Konstrukcja powinna natomiast pozostać bardzo zbliżona do Series 11, dlatego obecne rozmiary kopert są dobrym punktem odniesienia.
| Specyfikacja | Apple Watch Series 12 – przewidywane dane |
|---|---|
| Premiera | prawdopodobnie 9 września 2026 r. |
| Rozmiary koperty | zbliżone do 42 i 46 mm |
| Procesor | nowa generacja, następca S10 |
| Wyświetlacz | prawdopodobnie OLED LTPO, Always-On |
| Bateria | dłuższy czas pracy niż 24 godziny w Series 11 |
| Funkcje zdrowotne | rozszerzone monitorowanie zdrowia i fitness |
| GPS | tak |
| Cellular | wersja GPS + Cellular spodziewana |
| System | watchOS 27 |
| Cena w Polsce | prawdopodobnie od 1899 zł |
Apple może wreszcie mocniej poprawić baterię
Bateria wyrasta na jedną z najważniejszych zmian w Apple Watch Series 12. Apple ma wykorzystać dostępną przestrzeń wewnątrz zegarka przede wszystkim na większy akumulator i rozwój funkcji zdrowotnych, zamiast dodawać kolejny sensor biometryczny do odblokowywania urządzenia.
To szczególnie ciekawe po zmianie, którą przyniósł Series 11. Apple wydłużyło wtedy oficjalny czas standardowego użytkowania z wcześniejszych 18 do 24 godzin, a w trybie niskiego zużycia energii zegarek może działać do 38 godzin.
Series 11 potrzebuje przy tym około 30 minut, aby uzupełnić baterię od 0 do 80 proc. Piętnaście minut ładowania wystarcza według Apple na około osiem godzin standardowego użytkowania, a pięć minut – na osiem godzin monitorowania snu.
Series 12 ma pójść krok dalej, ale konkretnej liczby godzin jeszcze nie znamy. W przeciekach nie pojawiła się dotąd wiarygodna pojemność akumulatora ani deklarowany czas pracy. Najważniejszy jest więc sam kierunek zmian: Apple ponownie chce wydłużyć autonomię urządzenia.
Przekroczenie granicy jednej pełnej doby ma duże znaczenie szczególnie dla osób korzystających z monitorowania snu. Zegarek noszony przez cały dzień i noc pozostawia niewielkie okno na ładowanie, dlatego kilka dodatkowych godzin może być w praktyce bardziej odczuwalną zmianą niż kolejna funkcja dostępna w menu.
Nowy procesor po dwóch generacjach z S10
Apple Watch Series 12 ma dostać nowy procesor i właśnie tutaj może pojawić się drugi ważny skok względem poprzednika. W wycieku wewnętrznego kodu Apple znaleziono informacje wskazujące na nową generację układu przygotowywaną dla tegorocznych zegarków.
Series 11 korzysta z procesora S10 z 64-bitowym, dwurdzeniowym CPU i czterordzeniowym Neural Engine. Ten sam czip zadebiutował jednak już wcześniej, dlatego ubiegłoroczna generacja nie przyniosła dużego wzrostu mocy obliczeniowej.
Series 12 powinien to zmienić. Nowy układ ma zapewnić pierwszy od dłuższego czasu wyraźniejszy wzrost wydajności Apple Watcha, choć jego oficjalna nazwa nie jest jeszcze pewna. W przeciekach pojawiają się zarówno oznaczenia S11, jak i S12.
Większa moc może być szczególnie ważna nie przy samym otwieraniu aplikacji, ale przy lokalnym analizowaniu danych zdrowotnych, obsłudze nowych funkcji watchOS 27 i ograniczeniu zużycia energii.
Apple Watch Series 12 vs Series 11 – co ma się zmienić?
Na obecnym etapie największe różnice między obiema generacjami zapowiadają się pod obudową. Series 11 pozostaje bardzo dobrym punktem odniesienia, bo Apple prawdopodobnie nie planuje w tym roku dużego redesignu.
Touch ID miało być wielką nowością. Teraz wygląda na to, że go nie będzie
Czytnik linii papilarnych w Apple Watch Series 12 był jednym z najciekawszych przecieków dotyczących nowego zegarka. Ślady obsługi Touch ID rzeczywiście odnaleziono w kodzie Apple, ale nowsze informacje mocno studzą te oczekiwania.
Najbardziej oczywistym miejscem dla czytnika byłby przycisk boczny. Apple stosuje podobne rozwiązanie w części iPadów, więc od strony obsługi użytkownik nie musiałby przyzwyczajać się do zupełnie nowego mechanizmu.
Problemem okazuje się przestrzeń. Dołożenie czytnika zwiększa liczbę elementów wewnątrz bardzo niewielkiej koperty, a Apple ma obecnie stawiać wyżej większą baterię i sensory związane ze zdrowiem.
Mark Gurman również nie spodziewa się w Series 12 większych zmian konstrukcyjnych. To dodatkowo zmniejsza prawdopodobieństwo debiutu Touch ID właśnie w tym roku.
Więcej zdrowia, ale bez wielkiego przełomu w pomiarze cukru
Funkcje zdrowotne pozostaną jednym z głównych kierunków rozwoju Apple Watch Series 12. Według Marka Gurmana nowa generacja ma przynieść poprawki w monitorowaniu zdrowia i aktywności, choć szczegóły nowego sprzętu pozostają nieznane.
Series 11 już teraz ma bardzo szeroki zestaw możliwości. Zegarek obsługuje EKG, pomiar natlenienia krwi, temperaturę nadgarstka, śledzenie snu, wynik snu, monitorowanie cyklu oraz powiadomienia o możliwym nadciśnieniu.
Szczególnie ciekawa jest funkcja nadciśnienia. Apple nie mierzy ciśnienia w sposób znany z tradycyjnego mankietu, lecz analizuje dane zbierane przez istniejące sensory i wykrywa wzorce mogące wskazywać na problem. Funkcja została wprowadzona wraz z generacją Series 11 i działa również na wybranych starszych modelach.
Na nieinwazyjny pomiar poziomu glukozy w Series 12 nie ma natomiast co liczyć. Apple nadal rozwija tę technologię, ale obecne informacje wskazują na znacznie dalszy termin – nawet okolice 2030 roku.

Sensor w pasku Apple Watcha? Taki przeciek też się pojawił
Jedną z ciekawszych, choć znacznie mniej pewnych informacji jest możliwość umieszczenia dodatkowego sensora zdrowotnego w pasku Apple Watch Series 12. Obecne zegarki Apple mają wszystkie kluczowe czujniki wbudowane bezpośrednio w kopertę.
Taki ruch otworzyłby Apple zupełnie nowe możliwości. Pasek styka się ze skórą na większej powierzchni niż spód zegarka i mógłby dostarczać dodatkowe dane albo zwiększać dokładność pomiarów.
Na razie jest to jednak zdecydowanie mniej wiarygodny przeciek niż informacje o nowym procesorze czy baterii. Mark Gurman nie wspominał o sensorze w pasku w swoim najnowszym zestawieniu zmian przygotowywanych dla Series 12.
Czas na nowego iPhone'a? Sprawdź propozycje z Morele.net:
watchOS 27 znamy już oficjalnie. Apple mocno zmienia obsługę zegarka
Część nowości Apple Watch Series 12 nie jest już tajemnicą, bo Apple oficjalnie pokazało watchOS 27. Nowy system pojawi się jesienią i będzie fabrycznym oprogramowaniem tegorocznego zegarka.
Jedną z większych zmian jest nowa dynamiczna siatka aplikacji, która ma ułatwić docieranie do najczęściej używanych programów. Zmienia się także wygląd systemu – watchOS 27 korzysta z interfejsu Liquid Glass z większą liczbą przezroczystości, rozmyć i płynnych przejść.
Pojawi się również nowy gest jednego stuknięcia, którym można otworzyć widżet Stosu inteligentnego bez używania drugiej dłoni. Apple rozwija w ten sposób pomysł sterowania zegarkiem gestami znany już z dwukrotnego stuknięcia palcami i kołysania nadgarstkiem.
Workout Buddy zamieni Apple Watcha w bardziej osobistego trenera
watchOS 27 rozbuduje także Workout Buddy, czyli funkcję wykorzystującą dane treningowe użytkownika do bardziej spersonalizowanego prowadzenia ćwiczeń. System ma analizować historię aktywności i bieżące parametry, a następnie na tej podstawie przekazywać wskazówki podczas treningu.
Apple rozwija też śledzenie zdrowia kobiet. Aplikacja Zdrowie otrzyma nowe opcje dotyczące okresu okołomenopauzalnego i menopauzy, rozszerzając dotychczasowe funkcje monitorowania cyklu.
Zmiany dotyczą również aplikacji Znajdź, Stosu inteligentnego i Portfela. Wszystkie te funkcje trafią także na kompatybilne starsze modele, dlatego nie będą wyłącznym argumentem za zakupem Series 12.
Siri AI na Apple Watch 12? W Polsce pojawia się ważny haczyk
watchOS 27 przyniesie nową Siri AI, ale polscy użytkownicy Apple Watch Series 12 nie dostaną od razu wszystkich jej możliwości. Apple oficjalnie informuje, że Siri AI nie będzie dostępna w Unii Europejskiej dla watchOS 27.
To istotne, bo właśnie sztuczna inteligencja ma stać się jednym z głównych elementów tegorocznych systemów Apple. W Stanach Zjednoczonych zegarek ma otrzymać bardziej rozbudowaną Siri oraz osobną aplikację pozwalającą wracać do wcześniejszych rozmów z asystentem.
W Polsce Series 12 nadal skorzysta z pozostałych zmian watchOS 27, ale część najbardziej zaawansowanych funkcji AI może pojawić się później.
Wygląd Apple Watch Series 12 raczej się nie zmieni
Apple Watch Series 12 prawdopodobnie będzie bardzo podobny do Series 11. Mark Gurman nie spodziewa się w 2026 roku dużego redesignu ani podstawowej serii, ani Apple Watch Ultra 4.
Obecny Series 11 występuje w kopertach 42 i 46 mm, a jego obudowa ma zaledwie 9,7 mm grubości. Do wyboru są warianty aluminiowe i tytanowe.
Jeśli Apple pozostawi tę konstrukcję, zmiany Series 12 będą znacznie bardziej widoczne po uruchomieniu zegarka niż po wyjęciu go z pudełka: nowy procesor, bateria i funkcje zdrowotne zamiast zupełnie nowej obudowy.
Większa przebudowa Apple Watcha jest według obecnych informacji planowana dopiero na kolejne lata.
Ile będzie kosztował Apple Watch Series 12?
Cena Apple Watch Series 12 nie została jeszcze ujawniona i na razie brakuje mocnego przecieku dotyczącego oficjalnego cennika.
Punktem odniesienia pozostaje Series 11. W polskim Apple Store wersja 42 mm kosztuje od 1899 zł, natomiast 46 mm od 2099 zł. Tytanowy wariant zaczyna się od 3299 zł.
Brak dużych zmian konstrukcyjnych przemawia za utrzymaniem podobnego pozycjonowania cenowego, ale na tym etapie byłoby zbyt wcześnie, aby przypisywać Series 12 konkretną polską cenę.
W Stanach Zjednoczonych poprzednia generacja startowała od 399 dolarów, dlatego właśnie okolice tego poziomu pozostają najczęściej wskazywanym scenariuszem dla Series 12.
Czy warto czekać na Apple Watch Series 12?
Jeśli planujesz zakup Apple Watcha w sierpniu, warto poczekać do wrześniowej premiery Series 12. Do spodziewanej prezentacji pozostał około miesiąc, a nowa generacja może poprawić dwa elementy, które mają realne znaczenie każdego dnia – wydajność i czas pracy na baterii.
Dla właścicieli Series 11 decyzja będzie trudniejsza. Ubiegłoroczny model już wydłużył czas pracy do 24 godzin, ma bardzo rozbudowane funkcje zdrowotne, 5G, wyświetlacz LTPO3 o jasności do 2000 nitów i szybkie ładowanie.
Znacznie ciekawiej Series 12 zapowiada się dla użytkowników Series 8, 9 czy starszych modeli. Oprócz nowszego sprzętu dostaną wtedy kilka generacji zmian w baterii, ekranie, czujnikach i funkcjach zdrowotnych.
Najważniejsze pytanie pozostaje jedno: jak duży będzie skok baterii? Jeśli Apple zatrzyma się na kilku dodatkowych godzinach, Series 12 będzie kolejną ewolucją. Jeśli zegarek rzeczywiście zacznie komfortowo działać znacznie dłużej niż dobę, może to być jedna z najbardziej odczuwalnych zmian w podstawowym Apple Watchu od lat.


