Witam,
Na początek: Podączenie tego telewizorka to niestety nie jest bułka z masłem - jeżeli mowa o podpięciu wszelkich urzadzeń z których się korzysta - i do tego przejściówki, które najlepiej przewidująco podpiąć od razu. Ale za to potem jak się to cacko włączy to już idzie z górki. Strojenie automatyczne przebiega bez problemu, a potem pozostaje już tylko czerpać garściami z tego co ten model (Panasonic TX-P42VT30) ma do zaoferowania - obraz po prostu jest sympatyczny, głęboki nawet w SD. Z oczywistych względów na razie telewizor dociera się na pół gwizdka (dlatego na razie wydaje się ciemny), ale już na takich ustawieniach można się troszkępoślinić. Szczerze mówiąc to z zamairem tego telewizora mierzyłem się już w zeszłym roku, ale zakup doszedł do skutku dopiero na tydzień przed świętami 2012 r. Chwilkę przed zakupem miałem jeszcze rozterkę czy nie pokusić się na model TX-P42GT50 (mała dygresja: niestety Panasonic nie podjął się kontynuacji modelowej ver. VT w rozmiarze 42" dlatego porównywałem z modelem GT50). Jednak z tego co doczytałem to technologicznie oba wyżej podane modele są na tym samym poziomie (pomijając matrycę) i różnice z pewnością nie są ogromne (GT50 widziałem w MM), a w przypadku VT30 dostaje się na dokładkę 2 pary okularów 3D. Co do trzech mankamentów, o których czytałem w nielicznych opiniach to ujmę to którko: podobno wiatraczki hałasują - w tym stwierdzeniu jest ziarenko prawdy tzn. jeżeli ktoś bedzie ten telewizorek kilkakrotnie włączać i wyłączać pod rząd to czujniki będą początkowo odpalać chłodzenie całego wnętrza na maksa i będą one - wiatraki - słyszalne przez kilka minut, bo w normalnym działaniu to nawet nie wiedziałbym że są w środku gdybym wcześniej nie oglądał samego urządzenia z tyłu podłączając kable i przejściówki; pilot jest niedopracowany - i z tym stwierdzeniem się zgodzę - rzeczywiście jest duży ale to mi nie przeszkadza, jest nawet ciężki - ale to też uznałbym za plus, za to klawisze sterujące (szczególnie głośność i przełączanie kanałów) można było umieścić ponad klawiaturą numeryczną. No i trzeci niby problem - głośniki w telewizorze są w należytym porządeczku - oczywistym jest, że Hi-Fi to to nie jest, ale pzry normalnym korzystaniu z telewizora to dla mnie są idealne.
- ZALETY:
- + 1. Obraz - SD jest OK, ale przy HD to już bajka.
- + 2. Odwzorowanie kolorów.
- + 3. Swietny wygląd - Francja elegancja i do tego ta jedna tafla szkła - sznyt na wysokim poziomie.
- + 4. 3D robi piorunujące wrażenie, a do tego konwersja 2D na 3D też nieźle daje popalić :D
- + 5. Prosta obsługa - poza ustawieniami zaawansowanymi - te drugie też traktuję jako plus bo każdy może dostosować wyświetlany obraz do swoich potrzeb, ale babciom i dziadkom zabieranie się za ustawienia zaawansowane nie polecam ;)
- WADY:
- - 1. Pilot - rozmieszczenie klawiszy.
- - 2. Rozmieszczenie gniazd - skierowanych ku dołowi (na szczęście nie dotyczy to HDMI, USB, kart SD i CI).
Posiadam ten produkt 1-3 tygodnie