Wystrzegajcie się tej płyty głównej i całej firmy Gigabyte. Była to płyta główna do mojego pierwszego komputera stacjonarnego (kupionego w listopadzie 2018). Od pierwszego włączenia - same problemy. Zaczęło się na problemach z działaniem RAM na 3200Mhz. Po przełączeniu komputera w stan "Uśpienia" zabugowany BIOS Gigabyte resetuje napięcie DRAM do 1.2V, ignorując wszystkie ustawienia. Problem ten był zgłaszany na ich forum, w supporcie, itp; a oni sukcesywnie to ignorują i od bodajże czerwca 2018 wydają kolejne wersje BIOS z tymi samymi problemami (i gorszymi). Żałuję, że nie zwróciłem jej od razu, ciągle mając nadzieję na jakąś aktualizację lub, że "uda mi się wszystko skonfigurować aby działało". Nikomu nie życzę aby musiał kiedykolwiek korzystać z tej płyty. Nie było dnia, w którym system nie sypałby bluescreenami (z różnych, niejednolitych powodów). Najdziwniejszym błędem były niebieskie ekrany tuż po zakończeniu 2-3 godzinnej gry. Granie zazwyczaj bez problemów, a 2-5 minuty po (różnych grach) bluescreeny. W sumie to częściej się wysypywał podczas zwykłej pracy niż podczas gier (ale i tam się zdarzały). O oprogramowaniu Gigabyte nawet nie warto wspominać. ŻADEN z ich programów dostępnych w "App Center" nigdy nie działał, a jak działał to z błędami. Po jednej aktualizacji aplikacji do RGB wykastrowali ją do tego stopnia, że nie można było ustawić podświetlenia w zależności od temperatury/użycia CPU. Dwukrotnie zdarzyło się, że dysk SSD M.2... stracił partycje podczas startu komputera. Myślałem, że takie cuda są niemożliwe. Na szczęście zawsze miałem aktualną, pełną wersję partycji systemowej i bez problemu udało się wszystko przywrócić. Dzień przed sylwestrem postanowiłem wrócić do wcześniejszej wersji BIOSA (chyba F3g), która jeszcze jako-tako działała (aktualizacja z 26 grudnia była jeszcze gorsza, nie wspominając o wersjach które Gigabyte całkowicie usunął z serwerów, tak że teraz nie wyświetlają się na liście dostępnych do pobrania. Mieli tam taki błąd że nienaturalnie podważał napięcie CPU u niektórych osób, praktycznie smażąc je). Feralnego dnia wszedłem w Q-flash, wybrałem plik BIOSa. Wszystko przebiegało poprawnie, ale po 90% bardzo szybko pasek postępu przeskoczył do 100% i wyświetliła się informacja o POWODZENIU. Już wtedy miałem jakieś dziwne przeczucie, że coś będzie "nie halo", ale uspokoiłem się myśląc o "Dual Biosie". Oczywiście komputer nie wstał, restartował się po 3 diodzie LED na płycie głównej (wracało na początek). Próbowałem różnych metod wymuszenia zapasowego BIOSa, resetowania ustawień wyjmując baterię / łącząc styki CMOS. Nic się nie udało. Na forach wyczytałem, że na płycie Gigabyte z Dual BIOS powinien znajdować się mechaniczny przełącznik BIOSów. Po ściągnięciu dokładnej instrukcji w PDF okazało się, że akurat na tej płycie żadnego przełącznika nie ma, a Gigabyte samo wykrywa awarie i "automatycznie" przełącza na drugiego BIOSa bądź kopiuje jego zawartość. Oczywiście tak jak wszystko inne od Gigabyte - Dual Bios również nie działa.
Skończyło się na wymianie płyty głównej na "ASUS PRIME X470-PRO" i zero problemów. Najnowsza wersja BIOSa ASUSa z najnowszą Agestą działa bezproblemowo, ani razu nie pojawił się blue screen. Nawet Windowsa nie re-instalowałem po zmianie płyty (zrobię to jak odpocznę od tych nerwów). Po prostu działa i nie crash**e. Jeśli o mnie chodzi - nigdy więcej firmy Gigabyte.
Dzięki uprzejmości działu reklamacji Morele.net dostałem zapewnienie o zwrocie pieniędzy jeśli odeślę wadliwą płytę, mimo że minęły dwa miesiące), tak więc byłem w stanie wymienić ją na płytę ASUSa (w lokalnym serwisie, sam boję się takich rzeczy) za jednym razem.
P.S, ten BIOS "F4" o którym wspomniałem został nawet teraz usunięty ze strony Supportu Gigabyte. Jest to najlepszy dowód na dziadostwo tej firmy i pokazuje że wypuszczali BIOSa pośrednio lub bezpośrednio psującego płyty główne.
- ZALETY:
- + Może być doskonałym prezentem dla nielubianej osoby (o ile nie będzie mogła jej sprzedać).
- WADY:
- - Brak mechanicznego przycisku do przełączenia na drugi BIOS. W razie awarii powinno się to robić automatycznie
- - a praktyce się tak nie dzieje.
- - Żadne aplikacje od Gigabyte nigdy nie działają prawidłowo.
- - Gigabyte wypuszcza zabugowane
- - niebezpieczne dla innych komponentów wersje BIOSa (np. resetowanie napięcia DRAM do 1.2V po trybie Uśpienia
- - zachowując 3200Mhz przez co komputer nie może się włączyć przez długie minuty aż uda się przywrócić domyślną konfigurację).
- - Wieczne blue screeny z różnych
- - niejednolitych powodów.
- - Nie można wyłączyć diod LED od portu LAN gdy podłączony jest kabelek Ethernet. Musiałem zakleić je czarną taśmą aby nie raziły w nocy w oczy.
- - Wygląd tej płyty nie jest najładniejszy
- - dziwne są te podświetlania niezależnie od ustawionych kolorów.
- - Wi-Fi co jakiś czas zawiesza się / laguje w grach. Jeśli ktoś potrzebuje to już naprawdę lepiej kupić jakiś inny adapter.
- - Całkowicie zepsuła się po niecałych 2 miesiącach użytkowania.
Posiadam ten produkt 1-2 miesiące