Jezeli masz dosc psujacej sie Razer Nagi - to jest dobra alternatywa!
W ciagu 4+ miesiecy uzywania nie pojawil sie ani jeden problem, a do tego czasu produkt Razera zacialby mi sie co najmniej kilka razy.
Omijajac kwestie klawiatury numerycznej myszka jest bardzo wygodna dla graczy uzywajacych claw grip. Przy palm grip obawialbym sie nadmiernej pracy lokciem. Lewy/prawy przycisk sa bardzo przyjemne i nie pozostawiaja watpliwosci czy klikniecie zostalo zarejestrowane. Scimitar Pro jest troche lzejsza od Nagi, ale zdecydowanie do przyzwyczajenia sie.
Klejnotem koronnym tej myszki jest jej czujnik. Jest absolutnie swietny. Roznica pomiedzy nim, a tym w Nadze, byla podobnie dla mnie odczuwalna do momentu kiedy pierwszy raz sie przesiadlem na Razer Deathadder ze zwyklej laptopowej myszki za 30zl. Przez 4 miesiace uzywania ani razu nie mialem najmniejszych watpliwosci ze moj ruch zostal poprawnie odczytany. Mouse acceleration nie wystepuje. Uzywam zakresu od 1800 do 3600 dpi + 400 jako 'sniper mode'.
Ledy RGB sa znacznie lepsze niz w Razerze. Kolory zmieniaja sie znacznie bardziej plynnie, bez naglego skoku przy dochodzeniu do dowolnej z kombinacji 255 - 0 - 0. Delikatny mleczny filtr w obudownie nadaje bardzo bogatego, posh wygladu produktowi.
Co do najtrudniejszej czesci - bocznej klawiatury numerycznej. Bez upiekszania, Corsair musi ja znacznie lepiej dopracowac. To jest ten jeden aspekt ktory Razer zrobil znacznie lepiej. Od Nagi 2014+ mozna bardzo skutecznie uzywac 9 klawiszy, a pozostale 3 z troche wiekszym trudem - ktore 9 sobie wybierzemy zalezy od wielkosci naszej dloni.
Przy Scimitarze Pro powiedzialbym ze wygodne jest tylko 6 klawiszy - od 4 do 9. Klawiaturka jest bardzo dziwnie wyprofilowana, z bardzo zauwazalnym wzniesieniem w kolumnie 4-6, podczas gdy klawisze obok sa wygiete w strone myszki. Sprawia to ze uzyskanie wygodnego dostepu do kolumny 1-3 wymaga trzymania myszki pod katem, ktory praktycznie uniemozliwa z kolei dostanie sie do kolumny 10-12. Z tej przyczyny sugerowalbym przestawienie sie na uzywanie zakresu od 4-12, dla optymalnego trzymania myszki, chyba ze ktos znacznie lepiej znosi czeste zmiany w chwycie myszki podczas gry. Corsair musi przygladnac sie klawiaturce Nagi RGB i wyciagnac odpowiednie wnioski co do profilowania. Druga zauwazalna wada to zbytnia miekkosc klawiaturki, dajaca wrazenie ze gorszej jakosci przyciski do niej trafily, niz do glownych klawiszy.
Corsair CUE 2.0 - oprogramowanie do myszki - jest dosyc nieintuicyjne. Trzeba sie przyzwyczaic. Zdecydowanie nie jest to plug&play. Rada - o ile ktos nie potrzebuje wielu profili z kilkoma usawieniami DPI kazdy, sugerowalbym skasowanie wszystkich z wyjatkiem jednego, w innym wypadku po kazdym restarcie komputera CUE bedzie wybieral pierwszy profil od lewej.
Podsumowujac - nie jest to produkt idealny, ale jego zalety - jakosc wykonania i czujnik - znacznie przewyzszaja troche gorsza boczna klawiaturke w porownaniu do Nagi. Jezeli masz dosc przegrywania bo twoja myszka losowo sie zawiesila podczas rozgrywki - polecam Corsair Scimitar Pro
- ZALETY:
- + Wygodna dla Claw Grip
- + Solidnie wykonana
- + Switnej jakosci czujnik
- + Wiekszosc bocznych klawiszy dobrze dostepna
- + Najlepsze RGB ledy jakie widzialem w myszce/klawiaturze do dzisiaj
- WADY:
- - Brak bocznego scrolla
- - Niezaleznie od ustawienia 1 i 4 sa zbyt blisko podloza, a caly rzad 1-3 kiepsko wyprofilowany.
- - Nie ma mozliwosci przeprogramowania przycisku 4 (pierwszy klawisz pod scrollem), ktory zostal na stale skonfigurowany do zmiany profili
- - Oprogramowanie CUE 2.0 wymaga jeszcze wiele pracy
Posiadam ten produkt 3-6 miesięcy