Jak dla mnie, zupełnie warto dopłacić, bo te dyski, w porównaniu do konkurencyjnych Seagate'ów mają 3 lata gwarancji. U mnie się to przydało, bo właśnie jedzie do mnie zamiennik, po tym bez większego powodu zaczął mnożyć bady.
Jednak biorąc pod uwagę to, gdzie ten dysk był i ile krajów zwiedził, to dysk wytrzymał zaskakująco dużo. Ogólnie mogę go polecić, tak samo jak WD, które bez pytania przyjęło RMA. Świetnie sprawdza się jako archiwum, jak dla mnie 3TB w zupełności wystarcza. Pomimo, że jest on dedykowany do NAS, to świetnie sprawdza się w długo działających komputerach.
Tak jak ktoś już pisał, dysk nie próbuje odczytać wadliwego sektora w nieskończoność, dzięki czemu zanim kondycja mojego dysku się pogorszyła na tyle, że nie można było wiele z nim zrobić, zdążyłem zgrać co ważniejsze pliki
- ZALETY:
- +Cichy, w porównaniu z moim drugim Hitachi, prawie niesłyszalny
- +Podobnie z wibracjami, nie musiałem go wyjmować z szyn i montować na gumkach
- +Szybko się rozkręca przy starcie
- +Przy "zgrywaniu internetu" nie zastanawia się długo nad zapisywaniem.
- +3-letnia gwarancja
- WADY:
- -Droższy od konkurencji, jednak warto dopłacić, choćby do tej gwarancji.
Posiadam ten produkt Ponad rok
Jedno słowo: rewelacja!
Nie spodziewałem się takiej wydajności po tej prędkości obrotowej - w porywach testy przesyłu danych pokazują 170 MB/s.
Kluczem doboru tego właśnie dysku była cisza (cichszy już chyba tylko jest SSD. Nie słychać charakterystycznego chrobotania). Komputer stoi na biurku, i w połączeniu z wyciszoną obudową (Fractal Design R5) tworzy to zestaw bezszelestny.
Polecam każdemu, kto ceni sobie ciszę i spokój. Być może kiedyś sobie stworzę macierz RAID, to też będzie jak znalazł.
Nie wiem jak się sprawdza jako dysk systemowy - pewnie też da radę.
No i ten nominalny czas pracy (MTBF): 1 000 000 h :)