Wyłącznie w aplikacji - promocja z bestsellerami w najniższych cenach
Wybierz kod pocztowy
Udostępnij
Skomentuj

Co zrobić z zalaną podłogą, stropem i ścianami?

W przypadku zalania domu, dojść może do poważnego uszkodzenia jego konstrukcji.

Zagrożone są niemal wszystkie elementy – ściany, podłogi, stropy i okna. Czy możemy zrobić coś, aby ich stan pozwalał nam na dalsze przebywanie w domu?

Zanim przejdziemy do analizowania poszczególnych czynności, warto podkreślić, że najważniejszy w tym przypadku będzie czas. Konieczne jest bowiem szybkie działanie, tak aby nie dopuścić do rozwoju pleśni i powstania grzybów wskutek wilgoci. Jeżeli do pracy zabierzemy się natychmiast po zalaniu, możemy liczyć na zadowalające efekty.

Oczywiście pierwszą wykonaną przez nas czynnością okaże się dokładna kontrola stanu naszego domu. Sprawdzić należy między innymi:

  • fundamenty – czy nie zostały one podmyte lub odsłonięte przez wodę,
  • ściany – woda może bowiem doprowadzić do ich pękania, odchylenia lub wybrzuszenia,
  • grunt przy fundamentach – często dochodzi do jego wypłukania,
  • sufit – czy jego konstrukcja nie została uszkodzona lub wygięta,
  • okna i drzwi – koniecznie musimy sprawdzić, czy nie doszło do ich odkształcenia, przez co mogą ulec zaklinowaniu,
  • wierzba dachowa – dojść mogło do jej uszkodzenia.

Wszelkie poważne naruszenia konstrukcji domu należy zgłosić do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Jego zadanie będzie polegało na sprawdzeniu, czy nasz dom nadal nadaje się do zamieszkania i czy nie stanowi zagrożenia dla mieszkańców.

Zalane ściany zewnętrzne

Pracę rozpoczniemy od doprowadzania do użytku ścian zewnętrznych. Są one w największym stopniu narażone na wpływ dużej ilości wody, a jeśli wyróżniają się one konstrukcją warstwową, okażą się źródłem wielu kłopotów.

Chcąc sprawdzić, czy w środku konstrukcji ścian znajduje się woda, należy wykuć niewielki otwór nad podstawą ściany. Jeżeli zacznie wydobywać się z nich woda, konieczne okaże się wykucie otworów we wszystkich ścianach zewnętrznych, najlepiej w odstępach metrowych. Jeśli zalanie okaże się powierzchniowe, nie powinniśmy mieć problemu z odpowiednim wysuszeniem ścian. Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku zawilgocenia materiału izolacyjnego.

Niezależnie do tego, czy mamy do czynienia z wełną mineralną czy może jest to materiał sypki, zawilgocona izolacja traci swoje właściwości, przez co staje się po prostu bezużyteczna. Co więcej, w takich warunkach dojść może do pojawienia się pleśni lub grzybów, co w efekcie będzie wiązało się z koniecznością przeprowadzenia całkowitej wymiany ocieplenia.

Jeżeli szybko przejdziemy do działania, być może uda nam się przywrócić izolację do stanu sprzed zalania. Ważne jest jednak to, aby dokładnie usunąć cały nadmiar wody, odkazić materiał, a także wykonać dokładne suszenie ścian (trzeba skuć tynk powyżej miejsca zalania).

Najgorzej będzie wyglądać sprawa zalanych domów szkieletowych. Ich konstrukcja jest wykonana z drewna, dlatego po powodzi należy pozbyć się wszystkich elementów, które uległy zalaniu. Mowa w tym miejscu nie tylko o izolacji, ale także płytach wiórowych i tynkowych. Resztę musimy dokładnie odkazić i osuszyć. Oczywiście musimy mieć na uwadze to, że schnięcie ścian zewnętrznych może potrwać kilkanaście lub kilkadziesiąt dni. Dopiero po tym czasie będziemy mogli na nowo wykończyć dom i zastosować nową izolację termiczną.

Zalane ściany wewnętrzne

Czas rozpoczęcia wszelkich prac naprawczych ma znaczenie nie tylko w przypadku ścian zewnętrznych, ale i wewnętrznych. W możliwe najkrótszym czasie należy usunąć wszelkie zawilgocone elementy. Niezależnie od tego, czy są to tapety, folie, płytki czy boazeria. Bez tego niemożliwe okaże się skuteczne wysuszenie ścian.

Jeżeli zamoknięciu uległ również tynk, musimy go skuć na wysokości około pół metra nad zawilgoceniem. Jeśli wszystkie prace zostaną już zakończone, powinniśmy przejść do dokładnego umycia ścian i ich zdezynfekowania.

Na koniec kładziemy nowe tynki. Specjaliści zalecają, aby korzystać ze specjalnych materiałów renowacyjnych, które dodatkowo odprowadzają wilgoć ze ścian. W ten sposób dość szybko doprowadzimy je do stanu sprzed zalania.

Zalane podłogi

Posadzki wykonane z paneli, desek drewnianych, podkładów z płyt czy też wykładzin musza zostać szybko wymienione. Ich powierzchnia okaże się bowiem całkowicie przesiąknięta wodą, przez co staną się po prostu bezużyteczne.

Gdy posadzka zostanie usunięta, należy sprawdzić, jak wielkie szkody wyrządziła woda. Jeden metr stojącej wody generuje obciążenie na poziomie tysiąca kilogramów na metr kwadratowy. Prowadzi ono do uszkodzenia podłogi, której podkład zacznie pękać i osadzać.  W takiej sytuacji należy go skuć, w przeciwnym wypadku uszkodzeniu ulec mogą również ściany działowe.

Jeśli betonowy podkład podłogi nie został uszkodzony, wystarczy go dokładnie oczyścić, zdezynfekować i wysuszyć. Niekiedy zdarza się, że woda przedostała się pod podkład. Warto więc w kilku miejscach wykonać tak zwane odkrywki, które pozwolą nam sprawdzić, jak duże są uszkodzenia. Jeżeli woda dotarła bardzo głęboko, konieczna okaże się wymiana podkładu podłogowego.

Zalane okna

Jeżeli dysponujemy konstrukcjami wykonanymi z materiałów sztucznych, uszkodzenia nie powinny być znaczące. W przypadku intensywnego zalania okna mogą popękać z powodu dużego naporu wody, jednak w większości przypadków nasza praca ograniczy się do dokładnego umycia stolarki i jej odkażenia.

Zupełnie inaczej wygląda sprawa z oknami drewnianymi, które mogą ulec wypaczeniu. W takiej sytuacji konieczna okaże się wymiana całej stolarki. Najlepiej zdecydować się wtedy na nowoczesne okna z tworzyw sztucznych, które nie tylko zagwarantują lepsze parametry techniczne, ale będą po prostu bardziej wytrzymałe.

Zalane stropy

Oczywiście rodzaj prac, które będziemy musieli wykonać zależy od rodzaju stropu. Mowa oczywiście o tworzywa, z jakiego został przygotowany.

  • Strop drewniany. Z jego powierzchni usunąć musimy posadzki, które zostały wytworzone z drewna lub materiału drewnopochodnego, materiały izolacyjne, a także zasypki. Jeżeli chodzi o legary podłogowe, konieczne okaże się ich dokładne osuszenie oraz pokrycie impregnatem przeciwgrzybicznym. Materiałów impregnujących warto użyć także podczas kładzenia nowej posadzki.
  • Żelbetowy strop gęstożebrowy. Od spodu wiercimy otwory, przez które wypłynie nagromadzona woda. Następnie całość dokładnie dezynfekujemy oraz suszymy. Dopiero po tych czynnościach możemy przystąpić do kładzenia nowej podłogi. Podobnie wyglądać będzie renowacja stropów z płyt kanałowych.

Długotrwały wpływ wody na konstrukcję budynku może doprowadzić do poważnych uszkodzeń, których usunięcie będzie wymagało poświęcenia sporych nakładów czasu i pieniędzy. Ważne jest więc to, aby bezpośrednio po powodzi przystąpić do działania. Ewentualna zwłoka okaże się bowiem dla nas bardzo kosztowna.

Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)

Specjalista Morele | 15:58
Cześć!
Jeśli chcesz poznać czasy dostawy dopasowane do Twojej lokalizacji, wprowadź kod pocztowy lub nazwę miejscowości.
Kod pocztowy możesz zmienić klikając w ikonę lokalizacji
Poznaj czas dostawy

Jeśli chcesz poznać czasy dostawy dopasowane do Twojej lokalizacji, wprowadź kod pocztowy rozwijając menu “Więcej”.