https://www.morele.net/wiadomosc/lustrzanka-do-portretow-jaka-najlepsza-jak-wybrac/2314/ 2016-01-29 13:25:59.000000

Lustrzanka do portretów - jaka najlepsza? Jak wybrać?

Aparaty fotograficzne oraz fotografia, również portretowa, stają się coraz popularniejsze. To wszystko zasługa smartfonów z aparatami fotograficznymi, jak również coraz niższych cen aparatów kompaktowych. Dla początkujących użytkowników jest to optymalne rozwiązanie, ale jeśli wymagania wzrastają, a konieczność ingerencji w wygląd zdjęcia za pomocą programu graficznego jest coraz częstsza, przyszła pora na poważne rozwiązanie. Sprawdźmy, czym kierować się przy wyborze lustrzanki do portretów.

Jeszcze kilka lat temu lustrzanki kojarzyły się ze skrajnie profesjonalnym sprzętem. Były bardzo drogie, trudne w obsłudze i słabo dostępne. Dziś jest zupełnie inaczej. Podstawowy model możemy kupić w cenie zaawansowanego aparatu kompaktowego, dostępność obiektywów i różnych dodatków jest ogromna, zaś obsługa, również za sprawą niezliczonych poradników i książek, coraz bardziej przystępna. Oczywiście topowy zestaw nadal jest warto więcej, niż nowy samochód kompaktowy, ale jeśli ktoś nie planuje kariery profesjonalnego fotografa, może ograniczyć się do budżetu zamykającego się w kwocie 2-3 tysięcy złotych. Zacznijmy jednak od początku.

Jaki format wybrać? DX czy FX?

To podstawowe pytanie, które powinniśmy sobie zadać przed wyborem lustrzanki, nie tylko do portretów, ale również do innych zastosowań. Oczywiście osoby, które nie są zaznajomione z tematem mogą nie zwrócić uwagi na ten ważny aspekt. Poznajmy więc wady i zalety obu wariantów zaczynając od podstaw, czyli rozmiaru.

Matryca FX – około 36 x 24 mm

Matryca DX – około 24 x 16 mm

  • Gabaryty aparatu

Mniejsza matryca to możliwość zastosowania mniejszego lustra. Idąc dalej tym tropem, producenci mogą stosować mniejsze pryzmaty, migawki, mniejsze komory aparatu oraz obiektywy. Niestety, rzadko kiedy producenci stosują wszystkie elementy w mniejszym rozmiarze, przez co często spotykane są hybrydy z mniejszą matrycą, ale standardowym, większym obiektywem, większym mocowaniem itp. Bywają również problemy z kompatybilnością, dlatego większość profesjonalistów poleca większą matrycę FX. Jeśli chodzi o gabaryty, różnice nie są znaczące, a w zamian dostajemy pełną kompatybilność i brak problemów z doborem podzespołów.

Najlepsze lustrzanki cyfrowe.

 
  • Jakość matrycy

Mniejsza matryca jest bardziej podatna na zakłócenia. To wszystko skutek mniejszego naładowania ładunkami elektrycznymi, co z kolei prowadzi do większej podatności na anomalie i błędy. Zazwyczaj efektem jest większy szum na zdjęciach. Coś jeszcze? Niestety mniejsza matryca to również mniejsze piksele, które gromadzą mniej światła. Większa matryca nie posiada tych wad – ma większą wrażliwość na światło oraz odporność na zakłócenia.

  • Wpływ rozdzielczości i solidności obiektywu

Mniejsza matryca ma podatność do wyolbrzymiania wszelkich niedoskonałości obiektywu. Jeśli obiektyw jest choć trochę nieostry w zastosowaniu z formatem FX, po zainstalowaniu tego samego obiektywu do modelu z matrycą DX, zaobserwowana wcześniej wada będzie powiększona nawet dwukrotnie. Tak samo może być w przypadku wady mechanicznej, na przykład z luzem w mechanizmie – matryca DX będzie bardziej wyczulona na takie problemy.

Wizjer – zapomniany dodatek

Zazwyczaj amatorzy, którzy do tej pory korzystali z aparatów w smartfonach lub urządzeń kompaktowych, całkowicie zapominają o wizjerze. Wcześniej spoglądali na ekran wyświetlający obraz, więc nawet nie przychodzi im do głowy, jak istotnym dodatkiem jest wizjer. Za jego pomocą możemy lepiej ocenić kompozycję obrazu, zobaczymy najważniejsze informacje i ustawienia, problem opóźnienia obrazu nie występuje, zaś słońce, które znacząco utrudnia obserwację ekranu, w tym przypadku praktycznie nie przeszkadza.

Jaki obiektyw wybrać?

Obiektyw to w większości przypadków klucz do sukcesu. Zazwyczaj to jego charakterystyka decyduje o potencjalnym zastosowaniu, dlatego też, wybierając lustrzankę do portretów, zwróćmy uwagę na odpowiedni obiektyw.

Zazwyczaj większość początkujących użytkowników, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z lustrzankami, decyduje się na zakup zestawu z podstawowym obiektywem. Taki sprzęt sprawdzi się w uniwersalnych zastosowaniach, choć niektórzy zapewne przytoczą znane powiedzenie: „Co jest do wszystkiego, to jest do niczego!” Niestety sporo w tym prawdy, gdyż podstawowe obiektywy, czyli tzw. kity, wyposażone są w średniej jakości optykę, zazwyczaj legitymują się trzykrotnym powiększeniem obrazu, są dość ciemne i średnio spisują się np. po zmroku.

Ciekawą alternatywą jest zakup korpusu i obiektywu osobno. Na początek polecamy zakup jasnego obiektywu ze stałą ogniskową (np. 50 mm ze światłem f/1.8). Takie rozwiązanie sprawdzi się już przy tworzeniu portretów, zaś sporą zaletą jest możliwość mocniejszego rozmycia tła. Ten efekt uwielbiają miłośnicy portretów, głównie w plenerze.

Ogniskowa – co to takiego?

Ogniskowa, to w wielkim skrócie kąt widzenia obiektywu. Z technicznego punktu widzenia, jest to odległość między ogniskiem układu optycznego, a jego głównym punktem. Innymi słowy, jest to odległość pomiędzy soczewką skupiającą światło, a puntem skupienia promieni światła, które padają z tej soczewki. Zazwyczaj jest to matryca lub klisza w aparacie analogowym. A jak to wygląda w praktyce?

Jeśli zdecydujemy się na krótką ogniskową, otrzymamy obiektyw szerokokątny. Odwrotnie jest w przypadku teleobiektywu z długą ogniskową, przez co jego kąt widzenia jest dość niewielki, ale w zamian dostajemy spore przybliżenie. Jeśli więc planujemy robić zdjęcia widoków, panoram itp., lepszym wyborem będzie obiektów szerokokątny z krótką ogniskową. Do zdjęć makro i detali najlepszym wyborem będzie obiektyw z długą ogniskową. Portrety mieszczą się mniej więcej w połowie drogi. Są jeszcze obiektywy zmiennoogniskowe, umożliwiające regulację kąta widzenia, przybliżenia itp.

Jasność obiektywu – i wszystko jasne!

Wybierając obiektyw warto zwrócić uwagę na jego jasność, a konkretniej zdolność wykonywania jasnych zdjęć w słabych warunkach oświetleniowych. Uznaje się, że im jaśniejszy obiektyw, tym lepiej, szczególnie dla początkujących użytkowników oraz tych, którzy nie używają statywu i nie chcą korzystać z lampy błyskowej bądź wyższych ustawień czułości ISO. Warto również pamiętać, że dla obiektywów zmiennoogniskowych, jasność wyraża się zwykle w następujący sposób: 1:2.8-4.5. Pierwsza liczba po dwukropku określa jasność w trybie szerokokątnym, druga zaś (po myślniku), jasność w trybie tele. Im wyższa liczba, tym słabsza jasność, dlatego też w przypadku trybu tele, zazwyczaj niezbędne jest ustawienie dłuższego czasu ekspozycji. Wtedy konieczne może być użycie statywu.

 

Jeszcze kilka lat temu lustrzanki kojarzyły się ze skrajnie profesjonalnym sprzętem. Były bardzo drogie, trudne w obsłudze i słabo dostępne. Dziś jest zupełnie inaczej. Podstawowy model możemy kupić w cenie zaawansowanego aparatu kompaktowego, dostępność obiektywów i różnych dodatków jest ogromna, zaś obsługa, również za sprawą niezliczonych poradników i książek, coraz bardziej przystępna. Oczywiście topowy zestaw nadal jest warto więcej, niż nowy samochód kompaktowy, ale jeśli ktoś nie planuje kariery profesjonalnego fotografa, może ograniczyć się do budżetu zamykającego się w kwocie 2-3 tysięcy złotych. Zacznijmy jednak od początku.

Jaki format wybrać? DX czy FX?

To podstawowe pytanie, które powinniśmy sobie zadać przed wyborem lustrzanki, nie tylko do portretów, ale również do innych zastosowań. Oczywiście osoby, które nie są zaznajomione z tematem mogą nie zwrócić uwagi na ten ważny aspekt. Poznajmy więc wady i zalety obu wariantów zaczynając od podstaw, czyli rozmiaru.

Matryca FX – około 36 x 24 mm

Matryca DX – około 24 x 16 mm

  • Gabaryty aparatu

Mniejsza matryca to możliwość zastosowania mniejszego lustra. Idąc dalej tym tropem, producenci mogą stosować mniejsze pryzmaty, migawki, mniejsze komory aparatu oraz obiektywy. Niestety, rzadko kiedy producenci stosują wszystkie elementy w mniejszym rozmiarze, przez co często spotykane są hybrydy z mniejszą matrycą, ale standardowym, większym obiektywem, większym mocowaniem itp. Bywają również problemy z kompatybilnością, dlatego większość profesjonalistów poleca większą matrycę FX. Jeśli chodzi o gabaryty, różnice nie są znaczące, a w zamian dostajemy pełną kompatybilność i brak problemów z doborem podzespołów.

Najlepsze lustrzanki cyfrowe.

 
  • Jakość matrycy

Mniejsza matryca jest bardziej podatna na zakłócenia. To wszystko skutek mniejszego naładowania ładunkami elektrycznymi, co z kolei prowadzi do większej podatności na anomalie i błędy. Zazwyczaj efektem jest większy szum na zdjęciach. Coś jeszcze? Niestety mniejsza matryca to również mniejsze piksele, które gromadzą mniej światła. Większa matryca nie posiada tych wad – ma większą wrażliwość na światło oraz odporność na zakłócenia.

  • Wpływ rozdzielczości i solidności obiektywu

Mniejsza matryca ma podatność do wyolbrzymiania wszelkich niedoskonałości obiektywu. Jeśli obiektyw jest choć trochę nieostry w zastosowaniu z formatem FX, po zainstalowaniu tego samego obiektywu do modelu z matrycą DX, zaobserwowana wcześniej wada będzie powiększona nawet dwukrotnie. Tak samo może być w przypadku wady mechanicznej, na przykład z luzem w mechanizmie – matryca DX będzie bardziej wyczulona na takie problemy.

Wizjer – zapomniany dodatek

Zazwyczaj amatorzy, którzy do tej pory korzystali z aparatów w smartfonach lub urządzeń kompaktowych, całkowicie zapominają o wizjerze. Wcześniej spoglądali na ekran wyświetlający obraz, więc nawet nie przychodzi im do głowy, jak istotnym dodatkiem jest wizjer. Za jego pomocą możemy lepiej ocenić kompozycję obrazu, zobaczymy najważniejsze informacje i ustawienia, problem opóźnienia obrazu nie występuje, zaś słońce, które znacząco utrudnia obserwację ekranu, w tym przypadku praktycznie nie przeszkadza.

Jaki obiektyw wybrać?

Obiektyw to w większości przypadków klucz do sukcesu. Zazwyczaj to jego charakterystyka decyduje o potencjalnym zastosowaniu, dlatego też, wybierając lustrzankę do portretów, zwróćmy uwagę na odpowiedni obiektyw.

Zazwyczaj większość początkujących użytkowników, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z lustrzankami, decyduje się na zakup zestawu z podstawowym obiektywem. Taki sprzęt sprawdzi się w uniwersalnych zastosowaniach, choć niektórzy zapewne przytoczą znane powiedzenie: „Co jest do wszystkiego, to jest do niczego!” Niestety sporo w tym prawdy, gdyż podstawowe obiektywy, czyli tzw. kity, wyposażone są w średniej jakości optykę, zazwyczaj legitymują się trzykrotnym powiększeniem obrazu, są dość ciemne i średnio spisują się np. po zmroku.

Ciekawą alternatywą jest zakup korpusu i obiektywu osobno. Na początek polecamy zakup jasnego obiektywu ze stałą ogniskową (np. 50 mm ze światłem f/1.8). Takie rozwiązanie sprawdzi się już przy tworzeniu portretów, zaś sporą zaletą jest możliwość mocniejszego rozmycia tła. Ten efekt uwielbiają miłośnicy portretów, głównie w plenerze.

Ogniskowa – co to takiego?

Ogniskowa, to w wielkim skrócie kąt widzenia obiektywu. Z technicznego punktu widzenia, jest to odległość między ogniskiem układu optycznego, a jego głównym punktem. Innymi słowy, jest to odległość pomiędzy soczewką skupiającą światło, a puntem skupienia promieni światła, które padają z tej soczewki. Zazwyczaj jest to matryca lub klisza w aparacie analogowym. A jak to wygląda w praktyce?

Jeśli zdecydujemy się na krótką ogniskową, otrzymamy obiektyw szerokokątny. Odwrotnie jest w przypadku teleobiektywu z długą ogniskową, przez co jego kąt widzenia jest dość niewielki, ale w zamian dostajemy spore przybliżenie. Jeśli więc planujemy robić zdjęcia widoków, panoram itp., lepszym wyborem będzie obiektów szerokokątny z krótką ogniskową. Do zdjęć makro i detali najlepszym wyborem będzie obiektyw z długą ogniskową. Portrety mieszczą się mniej więcej w połowie drogi. Są jeszcze obiektywy zmiennoogniskowe, umożliwiające regulację kąta widzenia, przybliżenia itp.

Jasność obiektywu – i wszystko jasne!

Wybierając obiektyw warto zwrócić uwagę na jego jasność, a konkretniej zdolność wykonywania jasnych zdjęć w słabych warunkach oświetleniowych. Uznaje się, że im jaśniejszy obiektyw, tym lepiej, szczególnie dla początkujących użytkowników oraz tych, którzy nie używają statywu i nie chcą korzystać z lampy błyskowej bądź wyższych ustawień czułości ISO. Warto również pamiętać, że dla obiektywów zmiennoogniskowych, jasność wyraża się zwykle w następujący sposób: 1:2.8-4.5. Pierwsza liczba po dwukropku określa jasność w trybie szerokokątnym, druga zaś (po myślniku), jasność w trybie tele. Im wyższa liczba, tym słabsza jasność, dlatego też w przypadku trybu tele, zazwyczaj niezbędne jest ustawienie dłuższego czasu ekspozycji. Wtedy konieczne może być użycie statywu.

 

Kategoria: Poradniki
Data: 29.01.2016
Social
4,5
1 ocena
Moja ocena
Twój podpis zostanie zapamiętany i będzie wyświetlał się przy recenzjach, zapytaniach technicznych oraz komentarzach. Podpis możesz w każdej chwili zmienić w ustawieniach swojego konta.
Lista komentarzy jest pusta.