Firma MaxCube wchodzi na rodzimy rynek obudów komputerowych z modelem Amoris 6010. Bryła "skrzynki" inspirowana jest podobnież wyglądem meteorytu i wykonana z aluminium (front) i stali SGCC (szkielet). Front podświetlany jest na niebiesko a podwójne drzwiczki ukryją napędy zewnętrzne. Wystarczy ruszyć jedną połówkę, a druga (poprzez system zębatek) również się otworzy. Wnętrze obudowy MaxCube Amoris 6010 prezentuje się całkiem nieźle. Wszystkie komponenty montowane są beznarzędziowo, mamy możliwość instalacji karty graficznej o długości 29 centymetrów (maksymalnie 3 karty w trybie SLI). Ciekawie rozwiązano montaż dysków twardych i napędów optycznych. Zastosowano silikonowe i sprężynowe tłumiki drgań. System doskonale sprawdza się w praktyce - można zaobserwować znaczące wyciszenie napędów podczas pracy. Kable w prosty sposób ukryjemy za tacką na płytę główną, a na dodatek uporządkujemy dzięki wbudowanym uchwytom. Ciekawym elementem, który został przyjęty entuzjastycznie przez overclockerów, jest przełącznik Clear CMOS. Od dzisiaj nie trzeba otwierać obudowy by zresetować BIOS! Proste i ułatwiające życie rozwiązanie.
System wentylacji obudowy MaxCube Amoris 6010 na pierwszy rzut oka prezentuje się ascetycznie. Jednak wykorzystanie dwóch wentylatorów niesie za sobą dobre chłodzenie przy umiarkowanym poziomie hałasu. Aby wspomóc wymianę powietrza we wnętrzu, boczny panel wykonany jest z perforowanej siatki mesh. Jeśli jesteś zwolennikiem chłodzenia cieczą, w obudowie MaxCube Amoris 6010 można zainstalować taki układ.
Błąd w opisie?
Dokładamy wszelkich starań aby podane zdjęcie i opis były w pełni
prawidłowe i kompletne. Niestety, nie możemy zagwarantować, że podane
dane nie zawierają pomyłek i błędów które jednak nie mogą być podstawą
do ewentualnych roszczeń. W razie jakichkolwiek wątpliwości lub chęci
uzyskania dodatkowych informacji prosimy o kontakt z działem handlowym.
Prezentowane informacje nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu
Kodeksu Cywilnego. Daj znać, że widzisz błąd w opisie