https://www.morele.net/wiadomosc/pierwsza-pomoc-dla-zwierzat-jak-jej-udzielic-co-trzeba-wiedziec/8160/ 2018-12-04 13:19:53.000000

Pierwsza pomoc dla zwierząt – jak jej udzielić? Co trzeba wiedzieć?

Najważniejsza jest szybka reakcja i wykonanie wszelkich niezbędnych czynności, które mogą uratować im życie.

Zanim zgłosimy się do weterynarza lub wezwiemy odpowiednie służby, możemy zrobić wiele, aby uratować życie psu, kotu lub innemu zwierzęciu. W przypadku dwóch pierwszych, pierwsza pomoc bardzo przypomina czynności, które wykonujemy podczas ratowania człowieka, dlatego nie powinniśmy mieć problemów z ich opanowaniem.

Zanim jednak przejdziemy do opisywania konkretnych sytuacji, warto poświęcić kilka słów domowej apteczce, która zdecydowanie ułatwi niesienie pomocy. Co powinno się w niej znaleźć? Domowa apteczka dla psa i kota powinna zawierać: butelkę wody, rękawiczki lateksowe, nożyczki, środki odkażające, koc termiczny oraz przyrządy do usuwania kleszczy.

Preparaty do oczu, uszu i jamy ustnej dla zwierząt

Preparaty do oczu, uszu i jamy ustnej dla zwierząt

Pierwsza pomoc - krwotok 

Na początek sytuacja, w której zwierzę zmaga się z intensywnym krwotokiem. Dążyć powinniśmy do jego zatamowania. Najpierw poprzez opatrunek składający się z gazy i bandaża.

Jeżeli  udzielamy pomocy psu, zanim zajmiemy się raną, najpierw powinniśmy założyć mu kaganiec lub w inny sposób uniemożliwić otwarcie pyska. Pod wpływem bólu nawet łagodny pies może ugryźć. Jeżeli jest to bardzo mały piesek, albo kot, zwierzę można skrępować poprzez zawinięcie np. w ręcznik. Teraz trzeba zranione miejsce oczyścić i przemyć np. strumieniem zimnej wody - zakażenie rany może się okazać groźniejsze od samego obrażenia. Następnie możemy założyć opatrunek. Jeżeli przesiąknie krwią, nie zmienia się bandaża, tylko nakłada kolejną warstwę, aby nie niszczyć tworzącego się skrzepu.

Jeśli mimo to z rany dalej intensywnie sączy się krew, należy skorzystać z opaski uciskowej. Zakładamy ją nad raną, dzięki czemu hamujemy przepływ krwi do tego miejsca.Oczywiście opaska nie może być założona przez dłuższy czas. Ściągnąć powinno ją się maksymalnie po 2 godzinach.

Gdy już uda się zatamować krwawienie, powinno się wygolić sierść wokół rany, jeszcze raz ją przemyć i założyć świeży opatrunek oraz nałożyć zwierzęciu specjalny kołnierz lub kaganiec, żeby go nie ściągnęło.

W przypadku niewielkiego zranienia to wystarczy. Jeżeli rana jest duża lub została spowodowana ugryzieniem, po udzieleniu pierwszej pomocy koniecznie trzeba iść ze zwierzakiem do weterynarza.

Gorzej wygląda sprawa z krwotokiem wewnętrznym, którego objawami są najczęściej pęczniejący brzuch oraz bladość błon śluzowych wokół oczu i na dziąsłach. W takim przypadku należy jak najszybciej udać się do weterynarza.

pies u weterynarza

Pierwsza pomoc - poparzenie

Tu postępowanie zależy od stopnia oparzenia. W przypadku oparzenia pierwszego stopnia (zaczerwienienie skóry, niewielka opuchlizna) to, jeśli doszło do niego na skutek działania wysokiej temperatury, poparzone miejsce należy intensywnie oblewać zimną wodą. Następnie możemy użyć żelu chłodzącego. Po tych zabiegach należy założyć jałowy opatrunek i codziennie go zmieniać.

W przypadku działania substancji żrącej, możemy postarać się o jej zneutralizowanie. Działanie zasad łagodzone jest roztworem składającym się z litra wody i 4 łyżek octu, natomiast kwasów miksturą na bazie litra wody i 8 łyżek sody oczyszczonej. Należy pilnować, aby zwierzę nie zlizywało trującej substancji chemicznej. W takich przypadkach konieczna będzie wizyta u weterynarza.

Jeżeli mamy do czynienia z oparzeniem drugiego stopnia (głębokie oparzenie słoneczne, poparzenie substancją chemiczną - zajęte głębsze warstwy skóry, płyn i pęcherze) na zamknięte pęcherze możemy delikatnie nałożyć suchy bandaż, natomiast otwartych pęcherzy nie wolno ruszać. W żadnym razie nie należy przebijać pęcherzy, albo ściągać skóry. W przypadku problemów z gojeniem potrzebna jest pomoc weterynarza.

Gdy zwierzę nieszczęśliwie uległo oparzeniu trzeciego stopnia, ma uszkodzone najgłębsze warstwy skóry, jest ona biała i opuchnięta, albo czarna i zwęglona. Nie wolno go ruszać, ani zanurzać w wodzie. Trzeba jedynie zwierzę przykryć, chroniąc przed wyziębieniem i jak najszybciej wezwać fachową pomoc.

kot u weterynarza

Pierwsza pomoc - odmrożenie

Jeśli nasz pies lub kot długo przebywa w bardzo niskiej temperaturze, a do tego brodzi w śniegu, dojść może do poważnych odmrożeń łap, uszu, ogona, także genitaliów oraz szyi.

Odmrożenie, podobnie jak oparzenie, może być I, II, III lub IV stopnia. Odmrożenie pierwszego stopnia objawia się zblednięciem skóry, przy drugim i trzecim stopniu pojawiają się pęcherze, a przy czwartym  czarne martwicze obszary. Gdy pies ma odmrożone łapy kuleje, nie pozwala też dotykać się w miejscach obrażeń.

Jeżeli wystąpiły pęcherze lub czarne obszary na skórze, należy niezwłocznie udać się do weterynarza. Zwierzę może jednak mieć odmrożenie łagodne i możemy samodzielnie udzielić mu pomocy. W takim przypadku nie należy od razu poddawać go działaniu wysokiej temperatury (np. poprzez gorącą wodę lub bliskość kaloryfera), gdyż dojść może do szoku termicznego, który również jest bardzo groźny.

Odmrożone kończyny najpierw delikatnie ogrzejmy w dłoniach, pamiętajmy jednak, by ich nie pocierać, gdyż spowoduje to mocny ból lub podrażnienie skóry. Następnie polewamy to miejsce lekko zimną wodą, stopniowo zwiększając jej temperaturę – ale bez przesady, woda na końcu powinna być lekko ciepła. Następnie ostrożnie osuszamy kończyny i zawijamy je w delikatny bandaż. Opuszki łap możemy posmarować specjalną maścią o działaniu ochronnym.    

Są rasy takie jak haski czy malamut, które doskonale czują się nawet w bardzo niskich temperaturach. Jednak pieski małe i delikatne w mroźne dni nie powinny być zabierane na zbyt długie spacery. Powinny też nosić odpowiednie zimowe ubranka i mieć zabezpieczone opuszki (np. specjalnym kremem).

Uwaga!

Zimą nie należy zakładać psom metalowych obroży, kolczatek, ani kagańców. Dotyk zimnego metalu powoduje ból, a dodatkowo w kagańcu zbiera się śnieg ziębiąc i dusząc zwierzę.

pies u weterynarza

Pierwsza pomoc - zatrzymanie oddechu i zatrzymanie krążenia

Jest to najgroźniejsza sytuacja, dająca nam zaledwie kilka chwil na reakcję. Na początek należy zwierzę ułożyć na prawym boku. Następnie sprawdzić, czy pies oddycha, do czego dobrze jest użyć lusterka, gdyż psi oddech jest słabo wyczuwalny. Jeżeli nie udaje się wyczuć oddechu, sprawdzamy tętno (możemy przyłożyć palec wskazujący i środkowy do klatki piersiowej, by spróbować wyczuć bicie serca lub do tętnicy udowej). Jeśli nic nie wyczuwamy, rozpoczynamy resuscytację krążeniowo-oddechową.

Układamy psa w taki sposób, aby głowa i szyja tworzyły linię prostą. Zamykamy pysk, a następnie zwijamy dłoń w rulon i przykładamy ją do nosa. Następnie wdmuchujemy powietrze przez kilka sekund. Gdy nadal nie wyczuwamy ani tętna ani oddechu, wykonujemy masaż serca. Na klatce piersiowej (po lewej stronie, na wysokości łokcia łapy) kładziemy dwie dłonie lub jedną, jeśli zwierzę jest niewielkie, i wykonujemy 15 ucisków (jeden ucisk co 2 sekundy), po których nastąpić powinien wdech powietrza nosem (dwa razy). W przypadku małych psów ucisków powinno być około 120 na minutę, a przy większych około 100. Gdy zabieg zakończy się sukcesem, zwierzę zawozimy do weterynarza.

Podobnie postępujemy, gdy nastąpi zatrzymanie oddechu i akcji serca u kota. Układamy zwierzę na prawym boku, po czym wykonujemy 10 szybkich ucisków i 2 wdechy do nosa kota. Do wykonania ucisków, w przypadku małego kotka, kciuk jednej ręki kładziemy z prawej strony klatki piersiowej, a pozostałe palce po drugiej stronie, tuż za lewym łokciem. Jeżeli zwierzę jest duże, należy ulokować palce za łokciem przedniej lewej łapki. Wdmuchiwanie powietrza do noska wykonujemy biorąc go w usta. Sekwencję 10 ucisków i 2 wdechy należy powtarzać 10 razy na minutę.

Może się zdarzyć, że zwierzę przestało oddychać, ponieważ w jego pyszczku lub nosku znalazło się jakieś obce ciało. Jeżeli jest to mały piesek lub kotek, można spróbować złapać go za tylne łapy i kilka razy nim potrząsnąć. Można też, zwłaszcza w przypadku dużego psa, usunąć przeszkodę przy pomocy szczypiec.

Pierwsza pomoc - złamanie kości

Złamanie kości jest urazem bardzo bolesnym, dlatego też udzielając zwierzęciu pomocy należy postępować jak najdelikatniej, a w przypadku psa zacząć od założenia mu kagańca. Jedną z pierwszych czynności powinien być też kontakt z weterynarzem - wezwanie na miejsce wypadku lub zapowiedź wizyty, ewentualnie też uzyskanie wskazówek.

Przystępując do udzielania psu pierwszej pomocy, oczywiście koniecznie musimy unieruchomić złamaną kość poprzez usztywnienie kończyny, najlepiej przy użyciu patyka bądź innego sztywnego przedmiotu i bandaża. Jeśli mamy do czynienia ze złamaniem otwartym, ważne jest najpierw zdezynfekowanie rany. Musimy uważać podczas wykonywania opatrunku, by nie uszkodzić kości – najlepiej zrobić to przy użyciu jałowego kompresu i bandaża.

Podobnie należy postępować, gdy złamanie kończyny przytrafi się kotu. Zaczynamy od unieruchomienia łapki przy pomocy dwóch deseczek i bandaża. Złamanie otwarte zabezpieczamy gazą. I oczywiście jak najszybciej zanosimy kotka do weterynarza, starając się nie ruszać chorej łapy.

W żadnym wypadku nie wolno próbowac nastawiać złamanej kości, to zdecydowanie zadanie dla weterynarza. Zanim zwierzę do niego trafi trzeba jedynie skupić się na jej unieruchomieniu, aby zapobiec przemieszczeniom.

Weterynarz najpierw wykona zdjęcie RTG, a następnie przeprowadzi konieczny zabieg i w końcu założy specjalny opatrunek gipsowy lub syntetyczny.

Pierwsza pomoc - zwichnięcie

Zwichnięcie u psa polega na przemieszczeniu kości, które powoduje utratę styczności ich powierzchni stawowych. Zwichnięcia powstałe w wyniku urazu (w odróżnieniu od genetycznych) mogą dotyczyć różnych stawów - np. biodrowego, kolanowego, łokciowego. Możliwe jest też pourazowe zwichnięcie rzepki.

Często uraz jest tak niewielki, że wystarczy zwykłe nastawienia stawu, aby wszystko wróciło do normy. Zabieg taki wymaga jednak specjalistycznej wiedzy i zdecydowanie powinien wykonać go weterynarz.

Im mniej czasu upłynie od wystąpienia urazu do wizyty u lekarza, tym większa jest szansa na uniknięcie pogorszenia stanu stawu. Dlatego też w przypadku wystąpienia u psa zwichnięcia, należy jak najszybciej udać się z nim do weterynarza, zwłaszcza, że zwichnięciu może towarzyszyć np. zerwanie więzadła, albo torebki stawowej, a to wymaga już bardzo poważnego zabiegu.

Jeżeli komplikacji nie było i wystarczyło nastawienie stawu, piesek bardzo szybko, zwykle w ciągu kilku dni, wraca do pełnej sprawności. W przypadku zerwania więzadła rekonwalescencja będzie trwała kilka miesięcy, a nawet pół roku.

Przed udaniem się do weterynarza wykonujemy podobne czynności, jak w przypadku złamania. Podczas usztywniania kończyny należy uważać, by nie wywołać dodatkowego, niepotrzebnego bólu u zwierzęcia.

Pierwsza pomoc - ukąszenie przez owada

W okresie wiosenno-letnim psy i koty narażone są na ataki całej plejady agresywnych owadów - m.in. meszek, komarów, pszczół, os czy szerszeni.

To, na ile ukąszenie jest dla zwierzęcia niebezpieczne zależy od gatunku owada, miejsca ukąszenia, liczby ukąszeń oraz od tego, czy zwierzak jest uczulony na jad owada. Najczęściej kończy się na zaczerwienieniu, niewielkiej opuchliźnie i swędzeniu, ale użądlenie może nawet zagrozić życiu psa czy kota i dlatego, gdy do niego dojdzie, należy sprawę potraktować poważnie.

Przede wszystkim powinno się zidentyfikować owada. Jeżeli wiemy, że nasz zwierzak jest uczulony na jego jad, jak najszybciej trzeba udać się z pupilem do weterynarza. Natychmiastowa pomoc weterynaryjna jest też konieczna, gdy zwierzę zostało ukąszone wewnątrz jamy ustnej i istnieje możliwość, że opuchlizna utrudni mu oddychanie.

Może się zdarzyć, że owadem, który ukąsił naszego psa lub kota jest pszczoła. W takim przypadku należy z rany usunąć żądło, a następnie wykonać jej odkażanie. Dla ochrony i złagodzenia bólu, możemy posmarować ją również specjalnym żelem. To jednak nie koniec. Ważne jest, aby później obserwować ranę – jeśli pojawi się obrzęk lub inna zmiana skórna, należy udać się do weterynarza.

Jeżeli ukąszenie nie stanowi poważnego zagrożenia dla życia lub zdrowia pupila, wystarczy złagodzić objawy, np. zimnym okładem i zabezpieczyć swędzące miejsce przed rozdrapywaniem.

Wizyta w leczniczy będzie konieczna także w przypadku ukąszenia przez węża. Najpierw jednak odkażamy ranę, a przed nią zakładamy opaskę uciskową, by trucizna nie mogła zostać przeniesiona z krwią.

 

 

Podobne artykuły
 

Zanim zgłosimy się do weterynarza lub wezwiemy odpowiednie służby, możemy zrobić wiele, aby uratować życie psu, kotu lub innemu zwierzęciu. W przypadku dwóch pierwszych, pierwsza pomoc bardzo przypomina czynności, które wykonujemy podczas ratowania człowieka, dlatego nie powinniśmy mieć problemów z ich opanowaniem.

Zanim jednak przejdziemy do opisywania konkretnych sytuacji, warto poświęcić kilka słów domowej apteczce, która zdecydowanie ułatwi niesienie pomocy. Co powinno się w niej znaleźć? Domowa apteczka dla psa i kota powinna zawierać: butelkę wody, rękawiczki lateksowe, nożyczki, środki odkażające, koc termiczny oraz przyrządy do usuwania kleszczy.

Preparaty do oczu, uszu i jamy ustnej dla zwierząt

Preparaty do oczu, uszu i jamy ustnej dla zwierząt

Pierwsza pomoc - krwotok 

Na początek sytuacja, w której zwierzę zmaga się z intensywnym krwotokiem. Dążyć powinniśmy do jego zatamowania. Najpierw poprzez opatrunek składający się z gazy i bandaża.

Jeżeli  udzielamy pomocy psu, zanim zajmiemy się raną, najpierw powinniśmy założyć mu kaganiec lub w inny sposób uniemożliwić otwarcie pyska. Pod wpływem bólu nawet łagodny pies może ugryźć. Jeżeli jest to bardzo mały piesek, albo kot, zwierzę można skrępować poprzez zawinięcie np. w ręcznik. Teraz trzeba zranione miejsce oczyścić i przemyć np. strumieniem zimnej wody - zakażenie rany może się okazać groźniejsze od samego obrażenia. Następnie możemy założyć opatrunek. Jeżeli przesiąknie krwią, nie zmienia się bandaża, tylko nakłada kolejną warstwę, aby nie niszczyć tworzącego się skrzepu.

Jeśli mimo to z rany dalej intensywnie sączy się krew, należy skorzystać z opaski uciskowej. Zakładamy ją nad raną, dzięki czemu hamujemy przepływ krwi do tego miejsca.Oczywiście opaska nie może być założona przez dłuższy czas. Ściągnąć powinno ją się maksymalnie po 2 godzinach.

Gdy już uda się zatamować krwawienie, powinno się wygolić sierść wokół rany, jeszcze raz ją przemyć i założyć świeży opatrunek oraz nałożyć zwierzęciu specjalny kołnierz lub kaganiec, żeby go nie ściągnęło.

W przypadku niewielkiego zranienia to wystarczy. Jeżeli rana jest duża lub została spowodowana ugryzieniem, po udzieleniu pierwszej pomocy koniecznie trzeba iść ze zwierzakiem do weterynarza.

Gorzej wygląda sprawa z krwotokiem wewnętrznym, którego objawami są najczęściej pęczniejący brzuch oraz bladość błon śluzowych wokół oczu i na dziąsłach. W takim przypadku należy jak najszybciej udać się do weterynarza.

pies u weterynarza

Pierwsza pomoc - poparzenie

Tu postępowanie zależy od stopnia oparzenia. W przypadku oparzenia pierwszego stopnia (zaczerwienienie skóry, niewielka opuchlizna) to, jeśli doszło do niego na skutek działania wysokiej temperatury, poparzone miejsce należy intensywnie oblewać zimną wodą. Następnie możemy użyć żelu chłodzącego. Po tych zabiegach należy założyć jałowy opatrunek i codziennie go zmieniać.

W przypadku działania substancji żrącej, możemy postarać się o jej zneutralizowanie. Działanie zasad łagodzone jest roztworem składającym się z litra wody i 4 łyżek octu, natomiast kwasów miksturą na bazie litra wody i 8 łyżek sody oczyszczonej. Należy pilnować, aby zwierzę nie zlizywało trującej substancji chemicznej. W takich przypadkach konieczna będzie wizyta u weterynarza.

Jeżeli mamy do czynienia z oparzeniem drugiego stopnia (głębokie oparzenie słoneczne, poparzenie substancją chemiczną - zajęte głębsze warstwy skóry, płyn i pęcherze) na zamknięte pęcherze możemy delikatnie nałożyć suchy bandaż, natomiast otwartych pęcherzy nie wolno ruszać. W żadnym razie nie należy przebijać pęcherzy, albo ściągać skóry. W przypadku problemów z gojeniem potrzebna jest pomoc weterynarza.

Gdy zwierzę nieszczęśliwie uległo oparzeniu trzeciego stopnia, ma uszkodzone najgłębsze warstwy skóry, jest ona biała i opuchnięta, albo czarna i zwęglona. Nie wolno go ruszać, ani zanurzać w wodzie. Trzeba jedynie zwierzę przykryć, chroniąc przed wyziębieniem i jak najszybciej wezwać fachową pomoc.

kot u weterynarza

Pierwsza pomoc - odmrożenie

Jeśli nasz pies lub kot długo przebywa w bardzo niskiej temperaturze, a do tego brodzi w śniegu, dojść może do poważnych odmrożeń łap, uszu, ogona, także genitaliów oraz szyi.

Odmrożenie, podobnie jak oparzenie, może być I, II, III lub IV stopnia. Odmrożenie pierwszego stopnia objawia się zblednięciem skóry, przy drugim i trzecim stopniu pojawiają się pęcherze, a przy czwartym  czarne martwicze obszary. Gdy pies ma odmrożone łapy kuleje, nie pozwala też dotykać się w miejscach obrażeń.

Jeżeli wystąpiły pęcherze lub czarne obszary na skórze, należy niezwłocznie udać się do weterynarza. Zwierzę może jednak mieć odmrożenie łagodne i możemy samodzielnie udzielić mu pomocy. W takim przypadku nie należy od razu poddawać go działaniu wysokiej temperatury (np. poprzez gorącą wodę lub bliskość kaloryfera), gdyż dojść może do szoku termicznego, który również jest bardzo groźny.

Odmrożone kończyny najpierw delikatnie ogrzejmy w dłoniach, pamiętajmy jednak, by ich nie pocierać, gdyż spowoduje to mocny ból lub podrażnienie skóry. Następnie polewamy to miejsce lekko zimną wodą, stopniowo zwiększając jej temperaturę – ale bez przesady, woda na końcu powinna być lekko ciepła. Następnie ostrożnie osuszamy kończyny i zawijamy je w delikatny bandaż. Opuszki łap możemy posmarować specjalną maścią o działaniu ochronnym.    

Są rasy takie jak haski czy malamut, które doskonale czują się nawet w bardzo niskich temperaturach. Jednak pieski małe i delikatne w mroźne dni nie powinny być zabierane na zbyt długie spacery. Powinny też nosić odpowiednie zimowe ubranka i mieć zabezpieczone opuszki (np. specjalnym kremem).

Uwaga!

Zimą nie należy zakładać psom metalowych obroży, kolczatek, ani kagańców. Dotyk zimnego metalu powoduje ból, a dodatkowo w kagańcu zbiera się śnieg ziębiąc i dusząc zwierzę.

pies u weterynarza

Pierwsza pomoc - zatrzymanie oddechu i zatrzymanie krążenia

Jest to najgroźniejsza sytuacja, dająca nam zaledwie kilka chwil na reakcję. Na początek należy zwierzę ułożyć na prawym boku. Następnie sprawdzić, czy pies oddycha, do czego dobrze jest użyć lusterka, gdyż psi oddech jest słabo wyczuwalny. Jeżeli nie udaje się wyczuć oddechu, sprawdzamy tętno (możemy przyłożyć palec wskazujący i środkowy do klatki piersiowej, by spróbować wyczuć bicie serca lub do tętnicy udowej). Jeśli nic nie wyczuwamy, rozpoczynamy resuscytację krążeniowo-oddechową.

Układamy psa w taki sposób, aby głowa i szyja tworzyły linię prostą. Zamykamy pysk, a następnie zwijamy dłoń w rulon i przykładamy ją do nosa. Następnie wdmuchujemy powietrze przez kilka sekund. Gdy nadal nie wyczuwamy ani tętna ani oddechu, wykonujemy masaż serca. Na klatce piersiowej (po lewej stronie, na wysokości łokcia łapy) kładziemy dwie dłonie lub jedną, jeśli zwierzę jest niewielkie, i wykonujemy 15 ucisków (jeden ucisk co 2 sekundy), po których nastąpić powinien wdech powietrza nosem (dwa razy). W przypadku małych psów ucisków powinno być około 120 na minutę, a przy większych około 100. Gdy zabieg zakończy się sukcesem, zwierzę zawozimy do weterynarza.

Podobnie postępujemy, gdy nastąpi zatrzymanie oddechu i akcji serca u kota. Układamy zwierzę na prawym boku, po czym wykonujemy 10 szybkich ucisków i 2 wdechy do nosa kota. Do wykonania ucisków, w przypadku małego kotka, kciuk jednej ręki kładziemy z prawej strony klatki piersiowej, a pozostałe palce po drugiej stronie, tuż za lewym łokciem. Jeżeli zwierzę jest duże, należy ulokować palce za łokciem przedniej lewej łapki. Wdmuchiwanie powietrza do noska wykonujemy biorąc go w usta. Sekwencję 10 ucisków i 2 wdechy należy powtarzać 10 razy na minutę.

Może się zdarzyć, że zwierzę przestało oddychać, ponieważ w jego pyszczku lub nosku znalazło się jakieś obce ciało. Jeżeli jest to mały piesek lub kotek, można spróbować złapać go za tylne łapy i kilka razy nim potrząsnąć. Można też, zwłaszcza w przypadku dużego psa, usunąć przeszkodę przy pomocy szczypiec.

Pierwsza pomoc - złamanie kości

Złamanie kości jest urazem bardzo bolesnym, dlatego też udzielając zwierzęciu pomocy należy postępować jak najdelikatniej, a w przypadku psa zacząć od założenia mu kagańca. Jedną z pierwszych czynności powinien być też kontakt z weterynarzem - wezwanie na miejsce wypadku lub zapowiedź wizyty, ewentualnie też uzyskanie wskazówek.

Przystępując do udzielania psu pierwszej pomocy, oczywiście koniecznie musimy unieruchomić złamaną kość poprzez usztywnienie kończyny, najlepiej przy użyciu patyka bądź innego sztywnego przedmiotu i bandaża. Jeśli mamy do czynienia ze złamaniem otwartym, ważne jest najpierw zdezynfekowanie rany. Musimy uważać podczas wykonywania opatrunku, by nie uszkodzić kości – najlepiej zrobić to przy użyciu jałowego kompresu i bandaża.

Podobnie należy postępować, gdy złamanie kończyny przytrafi się kotu. Zaczynamy od unieruchomienia łapki przy pomocy dwóch deseczek i bandaża. Złamanie otwarte zabezpieczamy gazą. I oczywiście jak najszybciej zanosimy kotka do weterynarza, starając się nie ruszać chorej łapy.

W żadnym wypadku nie wolno próbowac nastawiać złamanej kości, to zdecydowanie zadanie dla weterynarza. Zanim zwierzę do niego trafi trzeba jedynie skupić się na jej unieruchomieniu, aby zapobiec przemieszczeniom.

Weterynarz najpierw wykona zdjęcie RTG, a następnie przeprowadzi konieczny zabieg i w końcu założy specjalny opatrunek gipsowy lub syntetyczny.

Pierwsza pomoc - zwichnięcie

Zwichnięcie u psa polega na przemieszczeniu kości, które powoduje utratę styczności ich powierzchni stawowych. Zwichnięcia powstałe w wyniku urazu (w odróżnieniu od genetycznych) mogą dotyczyć różnych stawów - np. biodrowego, kolanowego, łokciowego. Możliwe jest też pourazowe zwichnięcie rzepki.

Często uraz jest tak niewielki, że wystarczy zwykłe nastawienia stawu, aby wszystko wróciło do normy. Zabieg taki wymaga jednak specjalistycznej wiedzy i zdecydowanie powinien wykonać go weterynarz.

Im mniej czasu upłynie od wystąpienia urazu do wizyty u lekarza, tym większa jest szansa na uniknięcie pogorszenia stanu stawu. Dlatego też w przypadku wystąpienia u psa zwichnięcia, należy jak najszybciej udać się z nim do weterynarza, zwłaszcza, że zwichnięciu może towarzyszyć np. zerwanie więzadła, albo torebki stawowej, a to wymaga już bardzo poważnego zabiegu.

Jeżeli komplikacji nie było i wystarczyło nastawienie stawu, piesek bardzo szybko, zwykle w ciągu kilku dni, wraca do pełnej sprawności. W przypadku zerwania więzadła rekonwalescencja będzie trwała kilka miesięcy, a nawet pół roku.

Przed udaniem się do weterynarza wykonujemy podobne czynności, jak w przypadku złamania. Podczas usztywniania kończyny należy uważać, by nie wywołać dodatkowego, niepotrzebnego bólu u zwierzęcia.

Pierwsza pomoc - ukąszenie przez owada

W okresie wiosenno-letnim psy i koty narażone są na ataki całej plejady agresywnych owadów - m.in. meszek, komarów, pszczół, os czy szerszeni.

To, na ile ukąszenie jest dla zwierzęcia niebezpieczne zależy od gatunku owada, miejsca ukąszenia, liczby ukąszeń oraz od tego, czy zwierzak jest uczulony na jad owada. Najczęściej kończy się na zaczerwienieniu, niewielkiej opuchliźnie i swędzeniu, ale użądlenie może nawet zagrozić życiu psa czy kota i dlatego, gdy do niego dojdzie, należy sprawę potraktować poważnie.

Przede wszystkim powinno się zidentyfikować owada. Jeżeli wiemy, że nasz zwierzak jest uczulony na jego jad, jak najszybciej trzeba udać się z pupilem do weterynarza. Natychmiastowa pomoc weterynaryjna jest też konieczna, gdy zwierzę zostało ukąszone wewnątrz jamy ustnej i istnieje możliwość, że opuchlizna utrudni mu oddychanie.

Może się zdarzyć, że owadem, który ukąsił naszego psa lub kota jest pszczoła. W takim przypadku należy z rany usunąć żądło, a następnie wykonać jej odkażanie. Dla ochrony i złagodzenia bólu, możemy posmarować ją również specjalnym żelem. To jednak nie koniec. Ważne jest, aby później obserwować ranę – jeśli pojawi się obrzęk lub inna zmiana skórna, należy udać się do weterynarza.

Jeżeli ukąszenie nie stanowi poważnego zagrożenia dla życia lub zdrowia pupila, wystarczy złagodzić objawy, np. zimnym okładem i zabezpieczyć swędzące miejsce przed rozdrapywaniem.

Wizyta w leczniczy będzie konieczna także w przypadku ukąszenia przez węża. Najpierw jednak odkażamy ranę, a przed nią zakładamy opaskę uciskową, by trucizna nie mogła zostać przeniesiona z krwią.

 

 

Podobne artykuły
 
Data: 04.12.2018
Social
5,0
2 oceny
Moja ocena
Twój podpis zostanie zapamiętany i będzie wyświetlał się przy recenzjach, zapytaniach technicznych oraz komentarzach. Podpis możesz w każdej chwili zmienić w ustawieniach swojego konta.
Lista komentarzy jest pusta.