Używam Asusa N10 kupionego w morele.net ok. 3 miesiące temu. Zamówienie było zrealizowane bardzo profesjonalnie i błyskawicznie - w 2 dni miałem laptop, przy skorzystaniu z odbioru w netpunkcie.
Jestem z N10 naprawdę zadowolony. Jest to komputer, który sporo potrafi, i który można zabrać wszędzie, i nawet nikt się nie skapuje, że np. w plecaku mamy laptopa;
N10 bardzo dobrze sprawdził mi się w podróży zagranicznej jako łącznik z Polską (wifi). Korzystam z niego na co dzień w domu pracując z edytorem tekstu, grafiką, używając różnych programów, również grając, gdy nie mam dostępu do komputera stacjonarnego.
Ten kurdupel sporo potrafi, ale ma też wady. Dziś chyba wybrałbym chyba coś 12 calowego z nieco większym ekranem i czytnikiem wbudowanym, nawet kosztem Geforce, ale korzystam z N10 na codzień i mimo powyższych wad jest ok.
- ZALETY:
- + waga (można trzymać na kolanach a nawet na jednym, waży tak mało, że można go trzymać na dłoni bez wielkiego wysiłku, a po złożeniu można nosić w dłoni bez żadnego problemu. A jak jeszcze się odepnie baterię i podłączy zasilanie, to nawet małe dziecko podniesie.)
- +
- + wielkość (maleństwo naprawdę się potrafi schować nawet do większej torby kobiecej).
- +
- + niezły czas pracy baterii (przy max. mocy, tzn. otwartym internecie, kamerce, photoshopie, wordzie itp. ok 2-2,5h, w trybie oszczędnościowym (np. gdy korzystam tylko z edytora tekstu - ok. 6 h, może nawet więcej)
- +
- + dosyć szerokie klawisze jak na model 10.2 cala
- +
- + internet bezprzewodowy (działa bez zarzutu!)
- +
- + dobry ekran. Matryca jest bardzo dobra, jakość obrazu jest jak na laptop bez zarzutu. Dobrze przedstawia kolory, co jest pożądane przy obróbce graficznej, a także przy oglądaniu filmów. Kąt patrzenia jest bardzo szeroki, prawie z każdego ustawienia coś widać, można np. oglądać film we dwoje
- +
- + karta GeForce wbudowana - pozwala pograć w nieco starsze gry. N10 bdb radzi sobie z Oblivionem w rozdz. 800x600, na śr. detalach. Bdb ze Stalkerem, z Crysisem już niezbyt, a w Left4Dead nie pogramy, bo się rwie. Ale nie wiem czy jakiś laptop w klasie maluchów jest pod tym względem lepszy.
- +
- + drugi, oszczędnościowy tryb pracy - między nim a Geforcem można się przełączyć za pomocą prztyczka z boku kompa. Jest to potrzebne jak trzeba coś napisać "na zaraz", nie mamy pod ręką zasilacza a wokół brak gniazdek.
- +
- + 2 GB pamięci RAM - przydaje się do grafiki i do gier
- +
- + 250 GB na twardym dysku - naprawdę fajna sprawa.
- +
- + etui oraz mysz w zestawie (sprzedawca z filii morele w Warszawie przy ul. Komisji Edukacji Narodowej niepotrzebnie wcisnął mi dodatkową myszkę bo nie wiedziałem że jedna już będzie w zestawie, chciał mi wcisnąć też torbę/plecak, ale na szczęście nie kupiłem - etui jest w zestawie, a N10 można bez problemu schować do plecaka szkolnego!)
- +
- + laptop ma też (raczej niepotrzebne) bajery typu czytnik linii papilarnych czy kamerka, które obciążają nieco system, no ale przyjmijmy że ktoś jest agentem 007 i używa kompa do kontaktu wzrokowego ze swoją bazą (poza tym można je wyłączyć).
- WADY:
- - brak nagrywarki wewnętrznej/czytnika DVD RW (morele pisze o tym bardzo niejasno w opisie na stronie więc łatwo przeoczyć). W zamian otrzymujemy zewnętrzną nagrywarkę Matsushita podłączaną przez USB lecz to pudełko
- - to niestety dodatkowy balast na który raczej nie znajdzie się miejsca w torbie/plecaku.
- - Brak nagrywarki wewnętrznej to jest największy minus Asusa i jak ktoś chce mieć wygodę i np. oglądać filmy na DVD to musi zastanowić się nad innym laptopem, który miałby czytnik wewnętrzny. Ale póki nie ma wśród modeli 10.2 cali takiego co by miał jeszcze czytnik w brzuchu.
- -
- - - słaba rodzielczość maksymalna, ekran mógłby być większy, jak widać po szerokich marginesach wokół niego. Ta rozdzielczość jest przeszkodą podczas pracy z grafiką, jednak ja sobie radziłem na N10 nawet przy zaawansowanej fotoedycji w PS i było spoko.
- - GeForce i 2 GB bardzo słabo radzą sobie z edycją wideo. Montaż cyfrowy na N10 w WindowsMovieMakerze to doświadczenie bolesne i frustrujące, skazane na niepowodzenie. Nie testowałem niestety bardziej profesjonalnych programów montażowych na Asusie, bo byłem zbyt zrażony po użyciu powyższego. Może i da się zmontować krótki filmik na youtuba z paru mało ważących klipów, ale jak ktoś jest ambitniejszy, to niestety, N10 i Vista sprowadzą go szybko na ziemię.
- -
- - windows vista preinstalowany - nie ma opcji zmiany na Xp, trzeba by odinstalować wszystko... Skutek taki że np. Windowsy uruchamiają się ok. 2 minut. Nie mam aż tylu programów żeby to było usprawiedliwione. No ale zawsze kto chce może odinstalować vistę.
- -
- - producent chwali się długim czasem pracy kompa, ale przy 6-komorowej baterii 2-2,5 h to nie jest niestety rewelacja... trzeba się czasem przełączać na bardziej oszczędne tryby poboru moc - a to długo trwa i bywa frustrujące
- -
- - problemy z klawiaturą, a ściślej z lewym Shiftem, który nie zawsze kontaktował z boku (a więc trzeba było uderzać bardziej w środek), ale przyzwyczaiłem się już. Nie wiem, czy ta wada dotyczy wszystkich modeli, chyba raczej nie.
- -
- - odblaskowy plastyk wokół ekranu - głupota producenta. Pozornie wygląda kul ale niestety - łatwo się brudzi, widać tłuste ślady i zarysowania. Jednak najgorsze jest to, że jest odblaskowy - jak się ustawimy plecami do źródła światła, to razi ono w oczy i komfort korzystania z kompa siada.
- -
- - cena. 2,5 tysiąca to dużo jak za takiego kurdupla.
Posiadam ten produkt 3-6 miesięcy